Minister nauki Lena Kolarska-Bobińska.
Minister nauki Lena Kolarska-Bobińska. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Polska znalazła się w gronie 8 państw, które zwróciły się do komisarza Carlosa Moedasa w kwestii zwiększenia unijnego dofinansowania w zakresie badań i rozwoju. To już trzecia inicjatywa minister nauki Leny Kolarskiej-Bobińskiej w tej sprawie.

REKLAMA
Nasz kraj obok Hiszpanii, Bułgarii, Portugalii, Grecji, Francji, Włoch oraz Słowenii zareagował na list przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jeana-Claude’a Junckera. Znalazły się w nim m. in. plany inwestycji UE na 2016 rok. Jednak brakuje w nim szczegółów działań związanych z badaniami naukowymi, rozwojem technologicznym czy innowacjami.
Polska zdecydowała się zareagować, gdyż jak wskazuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, zwiększenie wydatków w tym obszarze do 3 proc. unijnego PKB doprowadzi do stworzenia aż 37 mln miejsc pracy w UE, a także do zwiększenia rocznego dochodu o 800 mln euro. Jest to kluczowe dla realizacji strategii Europa 2020. Inaczej Stary Kontynent może pozostać w tyle za światowymi liderami w dziedzinie innowacji.
To już trzecia inicjatywa Polski w tej sprawie. Pierwszą z nich było zakończenie sukcesem negocjacji w kwestii tzw. Planu Junckera, dzięki którym w Horyzoncie 2020 zachowano środki na naukę – chodziło wtedy o 2,7 mld euro. Z kolei w czerwcu tego roku nasz kraj stanął na czele koalicji 10 państw na rzecz zmian wynagrodzenia naukowców z europejskich grantów.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl