
Chińskie władze są bardzo wrażliwe na punkcie odpowiedniego ich zdaniem zachowania swoich obywateli. Dlatego każdy mieszkaniec tego kraju będzie otrzymywał indywidualną ocenę swojej postawy na podstawie własnego zachowania oraz swoich znajomych w internecie. Będzie to o tyle łatwe, że potrzebnych danych dostarczą 2 największe firmy informatyczne w Państwie Środka – Alibaba oraz Tencent. Co dokładnie będzie podlegało kontroli oraz za co będą wystawiane noty?
REKLAMA
Niepotrzebny Facebook czy Google. Od dawna są zablokowane
Otóż władza w Chinach dzięki współpracy z dwoma największymi firmami informatycznymi w tym kraju – zyska niemal nieograniczony dostęp do informacji o zachowaniu swoich obywateli w internecie. Dlatego, że Alibaba jest niekwestionowanym liderem rynku handlu internetowego. Z kolei Telecent posiada ogromy portal społecznościowy. Mieszkańcy Państwa Środka są na niego skazani, gdyż takie serwisy, jak Facebook, Twitter czy Google są zwyczajnie…zablokowane.
Otóż władza w Chinach dzięki współpracy z dwoma największymi firmami informatycznymi w tym kraju – zyska niemal nieograniczony dostęp do informacji o zachowaniu swoich obywateli w internecie. Dlatego, że Alibaba jest niekwestionowanym liderem rynku handlu internetowego. Z kolei Telecent posiada ogromy portal społecznościowy. Mieszkańcy Państwa Środka są na niego skazani, gdyż takie serwisy, jak Facebook, Twitter czy Google są zwyczajnie…zablokowane.
Właściwe zachowanie i odpowiedni znajomi
Jednak władzom Chin to nie wystarczy. Chcą zmusić społeczeństwo do jeszcze większej karności wobec swoich decyzji. Dlatego każdy mieszkaniec tego kraju będzie otrzymywał indywidualną ocenę, która będzie dostępna publicznie. Będzie wystawiana w przedziale od 350 do 950 punktów na podstawie analizy zachowania użytkowników w internecie w oparciu o takie czynniki, jak zgodność poglądów politycznych z linią partii, hobby, robione zakupy oraz czy ktoś gra w gry wideo. Co ciekawe ocena będzie zależeć nie tylko od zachowania internauty, ale także jego znajomych.
Jednak władzom Chin to nie wystarczy. Chcą zmusić społeczeństwo do jeszcze większej karności wobec swoich decyzji. Dlatego każdy mieszkaniec tego kraju będzie otrzymywał indywidualną ocenę, która będzie dostępna publicznie. Będzie wystawiana w przedziale od 350 do 950 punktów na podstawie analizy zachowania użytkowników w internecie w oparciu o takie czynniki, jak zgodność poglądów politycznych z linią partii, hobby, robione zakupy oraz czy ktoś gra w gry wideo. Co ciekawe ocena będzie zależeć nie tylko od zachowania internauty, ale także jego znajomych.
Z pewnością na wysoką notę nie mogą liczyć osoby wspominające w sieci o tragedii na Placu Tiananmen, korupcji wśród członków władzy czy o krachu na giełdzie w Szanghaju. Dodatkowo podanie oceny do publicznej wiadomości w internecie zwiększy presje społeczną na niepokornych jednostkach. Z kolei uzyskanie wyższej noty będzie możliwe nie tylko poprzez wyrażanie poglądów zgodnych z życzeniami władz, ale także zakup „właściwych produktów”. Chociaż na razie podleganie ocenie ma być dobrowolne, to rząd zapowiedział, że od 2020 r. wprowadzi powszechny obowiązek.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
Źródło: Boingboing.net
