Chcesz mieć udaną karierę? Tych 6 zwrotów nigdy nie możesz wypowiedzieć. Potrafią zrujnować nawet najlepszego pracownika.
Chcesz mieć udaną karierę? Tych 6 zwrotów nigdy nie możesz wypowiedzieć. Potrafią zrujnować nawet najlepszego pracownika. Fot. Alberto Ortiz/http://skroc.pl/3ee28/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/01d07

Nie ważne jak jesteś utalentowanym specjalistą. Bez znaczenia, jak wiele zdążyłeś już osiągnąć w swojej branży. Nieistotne, jak dotychczas byłeś ceniony przez swoich przełożonych czy klientów. Dlatego, że istnieją pewne zwroty, których nigdy nie możesz używać w zawodowym życiu. Jeśli zrobisz inaczej, natychmiast zrujnują ci karierę – ostrzega dr Travis Bradberry. Jakie to zdania?

REKLAMA

1. „To niesprawiedliwe”

Jak wskazuje dr Bradberry, „każdy wie, że życie jest niesprawiedliwe”. Dlatego mówiąc do szefa lub kontrahenta, że coś jest nieuczciwe, sprawiamy wrażenie niedojrzałej i naiwnej osoby – jak nieobeznane ze światem dziecko. Ekspert radzi, aby zamiast oceniać czy coś naszym subiektywnym zdaniem jest sprawiedliwe lub nie, skupić się na twardych faktach i merytorycznym załatwieniu poszczególnej sprawy.

2. „To nie moja wina”

Życie, także zawodowe polega na braniu za nie na swoje barki odpowiedzialności. Żaden szef czy klient nie lubi, kiedy próbujemy zwalać winę na kogoś innego. Jak radzi dr Bradberry, kiedy coś pójdzie nie tak, należy twardo trzymać się faktów i beznamiętnie opisać całą sytuację naszemu podwładnemu czy kontrahentowi. To oni powinni wyciągnąć wniosek kto naprawdę jest winny. Inaczej będziemy odbierani przez otoczenie jako osoby bojące się wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.

3. „Nie mogę” lub „spróbuję”

Oba zwroty zdradzają nasz brak pewności siebie. A przecież szef zatrudnia nas do wykonywania zleconych przez siebie zadań, z kolei klient płaci nam za zrealizowanie jakiejś usługi. Więc jeżeli usłyszy z naszych ust którąś z powyższych wypowiedzi, to nabierze poważnych wątpliwości co do naszych kompetencji.
Jak wskazuje dr Bradberry, jeśli czegoś naprawdę nie da się zrobić, to należy zaproponować alternatywne rozwiązanie. Np. zamiast powiedzieć „nie mogę zostać dziś do późna”, powiedzieć „mogę przyjść wcześniej jutro rano”. Albo jeśli nie wiemy jak wykonać jakąś czynność, to zamiast mówić „spróbuję to zrobić”, najpierw poprosić o pomoc bardziej doświadczonego kolegę.

4. "To nie leży w zakresie moich obowiązków”

Jest to jedno z tych zdań wypowiadanych przez pracowników, które niemal na każdego szefa działa jak płachta na byka. W efekcie w oczach podwładnego sprawiamy wrażenie osoby, której zależy tylko na wykonaniu niezbędnego minimum do otrzymania wypłaty. W ten sposób łatwo zostać pierwszym na liście do zwolnienia.
Jak radzi dr Bradberry, jeżeli szef zleca nam wykonanie zadania, które nie znajduje się w zakresie naszych obowiązków, to najpierw należy z niecierpliwością je wykonać. Następnie warto zaplanować rozmowę z przełożonym o swojej roli w firmie. W jej trakcie można podkreślić swoją elastyczność i gotowość do wychodzenia poza utarte schematy. Może to również stanowić atut np. w negocjowaniu podwyżki zarobków.

5. „On jest leniwy lub niekompetentny”

Publiczne krytykowanie swoich kolegów z pracy to jeden z największych grzechów niemal w każdej firmie. Po pierwsze fatalnie wpływa to na atmosferę w zespole. Można oczywiście zwrócić uwagę współpracownikowi, że postąpił niewłaściwie. Ale w rozmowie w cztery oczy i tylko raz.
Bo jeżeli ciągle będziemy negatywnie wypowiadać się o kimś, to tak naprawdę sami stawiamy się w niekorzystnym świetle. Dlatego, że od oceniania jest szef, a nie my. W efekcie może to doprowadzić nawet do naszego zwolnienia, ponieważ przełożony będzie chciał poprzez pozbycie się malkontenta przywrócić dobry nastrój w firmie.

6. "Nienawidzę tej pracy"

Jest to chyba ostatnia rzecz, jaką chce usłyszeć każdy szef. Zwłaszcza, że ciągłe głośne powtarzanie w miejscu zatrudnienia „jaka to ta praca jest zła” obniża morale całego zespołu. Przełożony wręcz złośliwie może odpowiedzieć takiemu narzekaczowi – „to ją zmień”. Taka postawa to jak proszenie się z uporem maniaka o nabicie guza, czyli w tym przypadku powędrowanie na zieloną trawkę.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl


Źródło: "The Independent"