Kobiety w zarządach polskich spółek giełdowych zarabiają o wiele mniej od mężczyzn.
Kobiety w zarządach polskich spółek giełdowych zarabiają o wiele mniej od mężczyzn. Fot. looking4poetry / CC BY-NC-ND 2.0 / flickr.com/photos/looking4poetry/2319464824

Często słyszymy w mediach głosy mówiące o potrzebie wyrównania zarobków kobiet i mężczyzn. W tej sprawie apelują do pracodawców szefowie największych polskich przedsiębiorstw. To jednak tylko puste słowa. Na co dzień prezesi postępują zupełnie inaczej, co pokazuje raport "Wynagrodzenia zarządów i rad nadzorczych największych spółek giełdowych w 2014 roku" przygotowany przez firmę doradczą PwC. Okazuje się bowiem, że kobiety w zarządach polskich spółek giełdowych zarabiają aż o 52% mniej niż mężczyźni.

REKLAMA
Autorzy raportu podkreślają jednak, że płace zarządzających największymi przedsiębiorstwami są odzwierciedleniem stanu polskiej gospodarki, a także wyników finansowych spółek, które kolejny rok z rzędu utrzymują się na bardzo podobnym poziomie. W 2014 roku wynagrodzenie osoby zasiadającej w zarządzie wzrosło średnio o 3%. Zarobki członka rady nadzorczej również utrzymują się na podobnym poziomie, jednak w porównaniu ze średnią płacą w zarządzie są przeraźliwie niskie.
Członkowie rad nadzorczych i zarządów otrzymują jednak coraz rzadziej premie. Ich udział w średnim wynagrodzeniu spadł nawet o 25%. Dlaczego tak się dzieje? – Mało agresywne podejście do kształtowania struktury wynagrodzeń [...] jest spójne z oczekiwaniami samych osób zarządzających, które w większości charakteryzuje niska skłonność do podejmowania ryzyka w odniesieniu do własnych wynagrodzeń” – czytamy w raporcie PwC.
Najwięcej zarabiają zarządzający spółkami medialnymi. Wysokie wynagrodzenie członkom rad nadzorczych i zarządów gwarantują również przedsiębiorstwa z branży telekomunikacyjnej, ubezpieczeniowej, a także bankowej. Rekordową pensję – wynoszącą ponad 8 mln zł – wypłacił sobie jednak biznesmen z zupełnie innej branży. Chodzi o Janusza Filipiak, prezesa informatycznego potentata Comarchu.
Robert Kujoth
doradca PwC

Już kilka lat temu wskazywaliśmy w raporcie dotyczącym wynagrodzeń członków zarządów, że jest kilka obszarów w polskiej praktyce, które powinny się zdecydowanie zmienić (patrząc z perspektywy akcjonariuszy). Były to kwestie dotyczące m.in. niskiego poziomu ujawniania danych płacowych, niewielkiej popularności długoterminowych systemów premiowych czy też wyraźnej dysproporcji wynagrodzeń członków zarządów spółek ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa wobec tych całkowicie prywatnych. Pisaliśmy także o tym, że zmiany w tych obszarach będą postępowały powoli, nie należy oczekiwać istotnych zmian w perspektywie roku czy dwóch – ale w końcu się zadzieją. Ze szczerą satysfakcją odnotowaliśmy, iż – po raz pierwszy od momentu uruchomienia badania – wynagrodzenia członków zarządów spółek ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa generalnie zrównały się z tymi z tych całkowicie prywatnych. Na razie dotyczy to jedynie indeksu WIG20, ale rozszerzenie na pozostałe indeksy jest już tylko kwestią czasu – podobnie jak zmiany w pozostałych obszarach.

Napisz do autora: michal.budzynski@innpoland.pl