Nienawidzę, gdy mój szef... 6 najgorszych zwyczajów wszystkich przełożonych

Postać Jokera z serii filmów o Batmanie.
Postać Jokera z serii filmów o Batmanie. Fot. Hersson Piratoba/http://skroc.pl/a37b3/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/01d07
Każdy z nas w swojej karierze zawodowej może spotkać szefa, który jest w stanie zamienić życie w koszmar poprzez swoje fatalne nawyki. Jest to możliwe, ponieważ w pracy spędzamy minimum 8 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. W efekcie na samą myśl o konieczności pójścia do biura możemy czuć się fatalnie.


Jak przekonuje Dan Severson z serwisu Inc.com, on sam osobiście miał do czynienia z szefem „z piekła rodem” przez zaledwie 6 miesięcy. Przez ten czas nienawidził swojej pracy i stracił wiarę we własne siły. Na bazie własnych doświadczeń radzi, aby zamiast się męczyć, jak najszybciej uciekać z toksycznej firmy. Oto jego zdaniem 6 najgorszych nawyków fatalnych szefów, które mogą zrujnować naszą karierę:

1. Zarządzanie poprzez strach

Rolą szefa jest sprawne zarządzanie firmą. Trudno to osiągnąć, jeżeli przełożony chce zbudować swój autorytet u podwładnych poprzez ich zastraszenie, zamiast zdobycie szacunku. Jeśli czyni to poprzez lęk i ciągłe przypominanie o rychłej możliwości zwolnienia, to prędzej czy później pracownicy i tak go opuszczą.

2. Publicznie poniżanie przed innymi osobami


Zarówno dziecko, jak i dorosła osoba nie lubi być karcona publicznie. Jednak wielu szefów lubi krytykować swoich pracowników w obecności innych współpracowników. Jest to metoda zastraszania, która znacznie obniża morale i samoocenę. Nawet jeśli podwładny popełni błąd, należy zakomunikować mu to w rozmowie w cztery oczy.


3. Ciągłe obniżanie samooceny pracowników

Szef, który ciągle powtarza, że praca w jego firmie jest przywilejem, demotywuje swoich pracowników. Notoryczne przypominanie, jak trudno zdobyć inne zatrudnienie oraz mówienie, że podwładny powinien czuć się szczęśliwy, iż może pracować akurat w tym przedsiębiorstwie przynosi efekt zupełnie odwrotny – unieszczęśliwia personel.

4. Niezdecydowanie i obwinianie za opóźnienia

Szef jest najważniejszą osobą decyzyjną w każdej firmie. Jeżeli jest niezdecydowany i ciągle przedłuża podjęcie decyzji w różnych sprawach, to dochodzi do opóźnień w realizacji projektów. Jednak najgorsze co menedżer może w takiej sytuacji zrobić, to niesłusznie obwiniać swoich pracowników o niedotrzymanie terminu.

5. Rzadko lub w ogóle nie chwali

Naturalne jest, że kiedy pracownik dobrze wykona swoje zadanie, powinien zostać pochwalony przez szefa. Choćby dla podniesienia jego motywacji. Ale menedżerowie, którzy zarządzają poprzez zastraszanie, nie potrafią prawić komplementów. Dlatego, że obawiają się, iż to oznaka słabości i podwładny nie będzie nadal ciężko pracował po ich otrzymaniu.

6. Kwestionowanie każdego kroku


Negowanie każdego najdrobniejszego ruchu z naszej strony przez szefa nie tylko negatywnie wpływa na nasze samopoczucie, lecz także na sytuację w firmie. Oczywiście menedżer jest od zarządzania, ale nie powinien tracić czasu na podejmowanie mało istotnych decyzji, które spokojnie może wykonywać personel niższego szczebla. Inaczej w przedsiębiorstwie panuje chaos organizacyjny, gdyż pracownicy boją się wykonać samodzielnie jakiekolwiek działanie. W rezultacie spada ich samoocena, a organizacja pogrąża się w stagnacji.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl


Źródło: Inc.com

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby