
Polacy, szczególnie mieszkańcy dużych miast, mają dość wykonywania codziennych domowych obowiązków. Jak wynika z badań firmy Blue Media, aż 64 proc. z nas jest gotowych zapłacić, aby ktoś inny wyręczył nas w sprzątaniu.
Mężczyźni o wiele częściej nie lubią sprzątać Z kolei 49 proc. respondentów deklaruje, że chętnie opłaci prasowanie, z kolei zmywanie 23 proc., a pranie 21 proc. Nieco mniej chętnie Polacy sięgną do swojej kieszeni aby sfinansować mycie, przegląd czy naprawę samochodu – 16 proc. Natomiast tylko 8 proc. ankietowanych jest skłonnych zapłacić za opłacanie za nich rachunków.

Z badania wynika również, że zdecydowanie częściej mężczyźni w porównaniu do kobiet są gotowi zapłacić za wyręczenie w wykonywaniu codziennych obowiązków. Co trzeci pan jest gotowy sięgnąć do portfela w celu sfinansowania tego typu usługi. Czy istnieje więc duży potencjał dla firm, które są w stanie w szczególności mieszkańców dużych miast odciążyć od konieczności wykonywania czynności domowych, pobierając za to stosowną opłatę?
Deklaracje a płacenie to 2 różne sprawy Wątpliwości w tej kwestii ma prof. Jacek Kall z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu. Wskazuje, że często w badaniach duża część ankietowanych deklaruje chęć, aby ktoś inny zastąpił ich w wykonywaniu uciążliwych codziennych obowiązków. Jednak kiedy trzeba za taką wygodę zapłacić, to już znacznie spada odsetek respondentów, którzy rzeczywiście są gotowi sięgnąć do swojej kieszeni. Najczęściej na tego rodzaju komfort decydują się mieszkańcy dużych miast, którzy uzyskują wysokie zarobki.
Jacek Kall, prof. Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu
Źródło: Blue Media
