
Kursami akcji spółek na giełdzie można manipulować nawet za pośrednictwem mediów społecznościowych. Potwierdza to przykład 62-letniego Szkota Jamesa Alana Craiga, który dzięki fałszywym wpisom na Twitterze zarabiał na Wall Street. W wyniku jego działań akcjonariusze jednej z firm ponieśli straty w kwocie 1,6 mln dolarów. Teraz chciwemu graczowi grozi długa odsiadka.
REKLAMA
Craig założył na Twitterze fikcyjne konto firmy Muddy Waters Research, która specjalizuje się w wykrywaniu oszustw księgowych. Następnie publikował na profilu nieprawdziwe informacje, które doprowadziły do wstrzymania obrotu akcji przedsiębiorstwa Audience.
Prokuratura w USA zarzuca mu, że po napisaniu fałszywych wpisów na Twitterze kupił 400 akcji tej spółki, a następnie odsprzedał je z zyskiem. Akcjonariusze Audience stracili z tego powodu 1,6 mln dolarów.
W tym samym okresie Szkot zastosował podobny zabieg. Założył na Twitterze fikcyjne konto firmy Citron Research, która zajmuje się tropieniem oszustw na giełdzie. Następnie poprzez fałszywe wpisy doprowadził do spadku kursu akcji spółki Sarpeta Therapeutics, które potem Craig kupował po obniżonej cenie. Przestępstwa, których dopuścił się 62-latek, są zagrożone w USA karą do 25 lat więzienia.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
Źródło: Bloomberg
