Gary Vaynerchuk.
Gary Vaynerchuk. Fot. Silicon Prairie News/http://skroc.pl/f8599/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/8ce73

Gary Vaynerchuk jest człowiekiem orkiestrą dla wielu startupowców. Świetnym przedsiębiorcą, inwestorem, mówcą czy ekspertem rozumiejącym jak ważny w rozwoju biznesu jest internet. A do tego robi w życiu to, co naprawdę lubi.

REKLAMA
Połączenie pracy z pasją
Vaynerchuk po ukończeniu college’u przekształcił firmę swojego ojca w sklep monopolowy z winem. Wraz z rozwojem internetu swoją pasją do tego trunku postanowił podzielić się z innymi użytkownikami sieci. W tym celu organizował podcasty, w czasie których dyskutował z widzami o napoju bogów.
Dzięki połączeniu swojej pasji do wina odkrył, jak świetnym i wręcz nieograniczonym narzędziem do promocji własnej marki oraz swojego biznesu jest internet. W efekcie otworzył agencję, która zajmuje się prowadzeniem dla innych firm działań w mediach społecznościowych – VaynerMedia. Dziś do jego klientów należą tak duże koncerny, jak General Electric, Anheuser-Busch, Mondelez czy PepsiCo.
Na bazie własnych doświadczeń Gary Vaynerchuk stwierdził w serwisie Quora, że kluczem do posiadania pracy, którą się kocha jest udzielenie odpowiedzi na jedno pytanie – „Co jest moją największą siłą”. Jego zdaniem może to nam pomóc ustrzec się przed wykonywaniem czegoś, czego nienawidzimy.
Ustal swoje mocne strony
W jego opinii pomocne w odkryciu swojej pasji będzie ustalenie własnych mocnych stron. W tym celu Vaynerchuk radzi wykonać kilka kroków. Po pierwsze poprosić kilku bliskich członków rodziny czy przyjaciół oraz dalszych znajomych, którzy nie będą bali się udzielić szczerej odpowiedzi aby nie zrobić nam przykrości – o ich wskazanie.
Po drugie możemy np. przeanalizować wszystkie służbowe maile i sprawdzić, za co szef nas chwali, a do czego ma zastrzeżenia w naszej pracy. Zdaniem Vaynerchuka skutecznym źródłem ustalenia swoich mocnych stron mogą być także media społecznościowe. To dzięki nim i realizacji podcastów o winie Vaynerchuk dowiedział się, że jest dobrym mówcą i ludzie lubią go słuchać.
Oczywiście świadomość, że dobrze gramy w koszykówkę nie sprawi, iż chcemy zostać zawodowym sportowcem. Ale może być np. sygnałem, że jesteśmy systematyczni w działaniu poprzez regularne uczęszczanie na treningi. Kiedy poznamy już własne mocne strony, łatwiej będzie nam ustalić, co chcemy robić w karierze zawodowej. A następnie zacząć dążyć do tego, aby było to możliwe – wskazuje Vaynerchuk.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl