
Dobranie odpowiedniej strategii negocjowania podwyżki zależy od wielu czynników. Takich, jak np. nasza pozycja w pracy, sposób bycia szefa czy możliwości finansowe firmy. Jednak istnieją elementarne kwestie, których nigdy nie należy poruszać na rozmowie kwalifikacyjnej.
REKLAMA
Swoimi doświadczeniami w kwestii nieporuszania niewygodnych tematów na rozmowach kwalifikacyjnych podzielili się użytkownicy serwisu Quora. Oto 3 rzeczy, których kategorycznie należy się wystrzegać.
1. Nie porównuj się do kolegów z pracy
Keith Andrew, ekspert od marketingu internetowego w swoim wpisie stwierdza, że użycie jako argumentu uzasadniającego podwyżkę faktem, iż w porównaniu do kolegi z pracy zarabiamy mniej lub ciężej pracujemy jest nie na miejscu. Jak przekonuje, to pokazuje tylko naszą niedojrzałość. W trakcie negocjacji szef ocenia nas, a nie naszych współpracowników.
2. Nie stawiaj kwestii podwyżki na ostrzu noża
Rozmowa z szefem o podwyżce to negocjacje, w trakcie których obie strony przedstawiają swoje argumenty. Dlatego jednym z najgorszych błędów, jakie może zrobić pracownik, jest stawianie przełożonemu ultimatum, że jak nie podwyższy nam pensji, to odejdziemy z firmy – wskazuje użytkownik Brian J Hu. W ten sposób bardzo łatwo narobić sobie kłopotów w karierze, ponieważ w odpowiedzi po prostu możemy zostać zwolnieni.
3. Nie opowiadaj o swoich kłopotach osobistych
Problemy ze spłatą kredytu, konieczność przeprowadzenia remontu czy konieczność poniesienia innego niespodziewanego wydatku nie może stanowić argumentu, dzięki któremu mielibyśmy uzyskać podwyżkę – wskazuje Keith Andrew. To nie jest sprawa naszego szefa. On może podwyższyć nam pensję, ale za dobre wyniki w pracy, a nie dlatego, że mamy osobiste problemy.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
