
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że w listopadzie stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 9,6 proc. Jednak z zaprezentowanych przez Urząd danych wynika, że jest w Polsce miasto, w którym bezrobocie praktycznie nie istnieje, a pracę jest w stanie w nim podjąć każdy, kto tylko ma na to ochotę. O jaką miejscowość chodzi?
REKLAMA
O Poznań, w którym w ubiegłym miesiącu stopa bezrobocia wyniosła 2,4 proc., a w urzędach pracy zarejestrowanych było zaledwie 8 tys. osób. Jak wskazuje Łukasz Piechowiak – główny ekonomista Bankier.pl oraz bloger NaTemat, w takim przypadku praktycznie każdy chętny jest w stanie znaleźć zatrudnienie w stolicy Wielkopolski. Z kolei większość z bezrobotnych wciąż figurujących w rejestrze od bardzo dawna pozostaje bez pracodawcy i raczej go nie poszukuje.
Niskie bezrobocie występuje w miastach liczących powyżej 400 tys. mieszkańców. Podobnie jak w Poznaniu, mała część osób pozostaje bez pracy we Wrocławiu (3,4 proc. i 11,8 tys. zarejestrowanych w rejestrze), Warszawie (3,5 proc. i 41 tys. figurantów) oraz Katowicach (3, 9 proc. i 8,1 tys. obywateli znajdujących się w spisie).
Na przeciwległym biegunie znajduje się Szydłowiec, który liczy 41 tys. mieszkańców. Panuje w nim najwyższa stopa bezrobocia w naszym kraju – 31 proc. Oznacza to, że w rejestrze figuruje 4,1 tys. osób, czyli co dziesiąty zameldowany w tej miejscowości. Więcej o sytuacji w Szydłowcu i innych regionach o najwyższym bezrobociu w Polsce pisaliśmy już w INNPoland.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
