
Grupa Indata rozpoczęła badania nad innowacyjnym oprogramowaniem, które przyspieszy proces projektowania leków. Aby zrealizować ten cel, firma zamierza podobnie jak Google czy General Electric, zbudować interdyscyplinarny zespół złożony ze specjalistów z zakresu informatyki, matematyki, chemii, biologii i fizyki. Realizacja projektu będzie kosztować niemal 8 mln złotych.
Maszyna, która sama się uczy Rozwiązanie, nad którym pracuje spółka z Wrocławia, ma zrewolucjonizować rynek medyczny. Obecnie początkowe etapy projektowania leków opierają się na analizie ogromnej liczby danych. Ich analiza zajmuje minimum kilkanaście tygodni. Zmienić ma to oprogramowanie, nad którym pracuje Grupa Indata. Skróci ona ten czas zaledwie do kilku godzin. Jak tłumaczą przedstawiciele firmy, będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu tzw. dziedziny uczenia maszynowego, czyli samouczenia się maszyn.
Na szybszym opracowaniu leków skorzystają przede wszystkim pacjenci. Szybsze analizy to również znacząco mniejsze koszty ponoszone przez przemysł farmaceutyczny. Nowe oprogramowanie zmniejszy także koszty eksperymentów i przeszukiwania bibliotek chemicznych mających na celu poszukiwanie nowych farmaceutyków.
Superzespół jak w Google Prowadzenie tego typu projektów wymaga od badaczy posiadania szerokich i bardzo zróżnicowanych kompetencji. Dlatego Grupa Indata postanowiła stworzyć się interdyscyplinarny zespół. W jego skład wchodzą specjaliści z zakresu informatyki, statystyki, matematyki, fizyki, chemii, biologii oraz nauk pokrewnych. Podobne drużyny budują najwięksi światowi giganci, jak Google czy General Electric.
Realizacja projektu jest możliwa m. in. dzięki pozyskaniu przez Grupę Indata dofinansowania w kwocie 5,4 mln złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR). Łączna wartość przedsięwzięcia wynosi 7,9 mln złotych.
Mateusz Szuściak, Dyrektor Operacyjny Grupy INDATA
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
