Simone Giertz z jej najnowszym... jakkolwiek się to nazywa.
Simone Giertz z jej najnowszym... jakkolwiek się to nazywa. Fot. YouTube

Nie to, żeby Simone Giertz cieszyła się jakąś szczególną estymą w środowisku naukowców. Jej sztuczne ręce do oklasków, maszyny do czesania oraz szereg innych urządzeń cieszyło się jednak sławą tak pokracznych, że aż pięknych. Nie inaczej jest w tym przypadku.

REKLAMA
Nowe urządzenie Giertz ma rozwiązywać prozaiczny problem: smarowanie kromki chleba – czy tosta, jeśli kto woli – przy pomocy masła (albo marmolady, jeśli ktoś lubi). Zestaw składa się z dwóch robotów: pierwszy jest sterowany przez człowieka (na klipie z zarejestrowanym testem urządzenia rolę tę pełni przyjaciółka Giertz), drugi samodzielnie próbuje swoich sił z kromką.
Efekt przypomina kuchenne rewolucje w stylu Muppet Show. Jedzenie i słoik z marmoladą latają po całym stole, a Giertz wydaje się stoicko studiować gazetę. Biorąc pod uwagę, że w ciągu pierwszych kilkudziesięciu godzin od zamieszczenia klipu na YouTube eksperyment obejrzało już około stu tysięcy osób – możemy spodziewać się dalszych fatalnych recenzji i tradycyjnie sporej popularności dla wynalazczyni.

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl