
Jak poinformowała premier Beata Szydło, Dawid Jackiewicz – minister skarbu państwa – został odwołany z pełnionej funkcji. Przyczyną miały być zastrzeżenia polityków Prawa i Sprawiedliwości co do polityki kadrowej szefa resortu w spółkach Skarbu Państwa. Ale to będzie dopiero początek.
REKLAMA
Początek, bowiem w ślad za dymisją Jackiewicza ma pójść likwidacja całego ministerstwa skarbu. MSP ma zostać zlikwidowane do końca roku, a nad procesem tym będzie sprawować nadzór szef Komitetu Stałego RM Henryk Kowalczyk.
– Dzisiaj jest właśnie 15 września. Pan minister Dawid Jackiewicz wywiązał się ze swojego zadania, zobowiązania, które podjął i przedstawił zarówno koncepcję, jak i przedstawił rozwiązania legislacyjne. Teraz Rada Ministrów będzie prowadziła proces legislacyjny. W ciągu najbliższych dwóch tygodni projekt ustawy zostanie skierowany do Sejmu – skwitowała szefowa rządu. Według wcześniejszych spekulacji, los ministra skarbu miał stać pod znakiem zapytania już od dłuższego czasu: głównie z uwagi na konflikty z ministrem rozwoju i wicepremierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.
Jaki będzie los spółek SP, jeszcze się przekonamy. – Pozostawiam decyzję dotyczącą pozostałych spółek Skarbu Państwa, które nie są jeszcze przyporządkowane do poszczególnych resortów – to dotyczy nie tylko PZU, ale też tak dużych i ważnych spółek jak KGHM, Azoty; pozostawiam tę decyzję do przedłożenia panu ministrowi Kowalczykowi. Będę w tej chwili oczekiwać na jego rekomendację – podkreśliła Beata Szydło.
Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl
