Jerzy Mazgaj, prezes spółki Alma.
Jerzy Mazgaj, prezes spółki Alma. FOT. ROBERT KOWALEWSKI / AGENCJA GAZETA

REKLAMA
Na naszych oczach Alma popada w coraz większe kłopoty. Bank PKO BP wypowiedział sieci sklepów spożywczych trzy umowy kredytowe. Akcje firmy spadły na GPW o prawie 20 proc.
Prawie 61 milionów złotych – taką kwotę jest zobligowana zwrócić Alma swojemu wierzycielowi. W komunikacie banku czytamy, że tyle wynosi zadłużenie wraz z odsetkami na dzień 3 października bieżącego roku. Termin wypowiedzenia to siedem dni, liczone od następnego dnia po jego doręczeniu.
PKO BP wypowiedziała dwa kredyty inwestycyjne – z 2007 i 2010 roku i kredyt wielocelowy, zaciągnięty w 2013 roku.
Zbigniew Jurasz, wierzyciel Almy, złożył 21 września wniosek o ogłoszenie upadłości, w ramach której zawarto likwidację majątku spółki. Wniósł również o połączenie tego wniosku z drugim, dotyczącym otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, złożonego przez firmę w połowie zeszłego miesiąca.
W chwili obecnej akcje Almy kosztują 1,94 złotego za sztukę. Prawodpodobnie sieć sklepów podzieli los marketów Bomi, które również nie wytrzymały zmian w koniunkturze oraz zwyczajów klientów.
Źródło: Bankier

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl