
Jest bardzo wiele powodów, dla których Polacy wybierają Czechy. Praca, służba zdrowia, turystyka, założenie firmy. Choć to ostatnie wcale nie jest takie jednoznacznie łatwiejsze niż w Polsce, o czym niedawno pisaliśmy.
REKLAMA
Na operację zaćmy na Dolnym Śląsku czeka się trzy lata – informuje Gazeta Wrocławska. W Czechach na ten zabieg czeka się zaledwie kilka dni. Z regionu wyjechało na operację zaćmy do Czech już ponad tysiąc osób.
Polscy pracownicy przenoszą się też do fabryk za południową granicą. Pracują w Skodzie, Denso czy Faurencii.
Przykładowo, w firmie Denso, która produkuje części do układów klimatyzacyjnych, jedną piątą z liczącej 2 tysiące pracowników załogi stanowią Polacy.
Według cytowanej przez GW Beatę Pająk z agencji pośrednictwa pracy Interkarda, Polacy w Czechach są wysoko cenieni. Do tego mogą tam zarobić nawet o 15 procent więcej. Nasi południowi sąsiedzi mają też jeszcze większy niedobór pracowników niż Polska, i to pomimo bardzo niskiej stopy bezrobocia, nie przekraczającej 5 proc.
Czesi szukają głównie pracowników w usługach, logistyce i produkcji. Na ogół firmy oferują zarobki w przedziale od 1750 do 3000 zł.
W Czechach dużo łatwiej jest też np. zarejestrować samochód, a turyści wolą korzystać po czeskiej stronie Karkonoszy ze znacznie lepszej bazy noclegowej. Nie mówiąc o powszechnie opisywanej i dostępnej aborcji.
Założenie firmy nie jest jednak w Czechach tak proste, jak mogłoby się wydawać, co niedawno w INN:Poland opisywaliśmy.
Źródło: Gazeta Wrocławska
