Polacy ruszają do Czech. U nas poczekasz trzy lata, tam załatwisz z dnia na dzień

Czesi witają Polaków z otwartymi ramionami.
Czesi witają Polaków z otwartymi ramionami. Pixabay.com
Jest bardzo wiele powodów, dla których Polacy wybierają Czechy. Praca, służba zdrowia, turystyka, założenie firmy. Choć to ostatnie wcale nie jest takie jednoznacznie łatwiejsze niż w Polsce, o czym niedawno pisaliśmy.

Na operację zaćmy na Dolnym Śląsku czeka się trzy lata – informuje Gazeta Wrocławska. W Czechach na ten zabieg czeka się zaledwie kilka dni. Z regionu wyjechało na operację zaćmy do Czech już ponad tysiąc osób.

Polscy pracownicy przenoszą się też do fabryk za południową granicą. Pracują w Skodzie, Denso czy Faurencii.

Przykładowo, w firmie Denso, która produkuje części do układów klimatyzacyjnych, jedną piątą z liczącej 2 tysiące pracowników załogi stanowią Polacy.

Według cytowanej przez GW Beatę Pająk z agencji pośrednictwa pracy Interkarda, Polacy w Czechach są wysoko cenieni. Do tego mogą tam zarobić nawet o 15 procent więcej. Nasi południowi sąsiedzi mają też jeszcze większy niedobór pracowników niż Polska, i to pomimo bardzo niskiej stopy bezrobocia, nie przekraczającej 5 proc.

Czesi szukają głównie pracowników w usługach, logistyce i produkcji. Na ogół firmy oferują zarobki w przedziale od 1750 do 3000 zł.

W Czechach dużo łatwiej jest też np. zarejestrować samochód, a turyści wolą korzystać po czeskiej stronie Karkonoszy ze znacznie lepszej bazy noclegowej. Nie mówiąc o powszechnie opisywanej i dostępnej aborcji.

Założenie firmy nie jest jednak w Czechach tak proste, jak mogłoby się wydawać, co niedawno w INN:Poland opisywaliśmy.

Źródło: Gazeta Wrocławska
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.