Pieniądze nie śmierdzą. Minister finansów Czech nazwał polską żywność „gównem”, a sam sprowadza ją do Czech

Andrej Babiš, czeski minister finansów, nazwał polską żywność gównem. Jego firma sprzedaje w Czechach m.in. kukurydzę od polskich dostawców.
Andrej Babiš, czeski minister finansów, nazwał polską żywność gównem. Jego firma sprzedaje w Czechach m.in. kukurydzę od polskich dostawców. YouTube
Andrej Babiš to od 2014 roku wicepremier i minister finansów Czech. „Wsławił” się tym, że podczas jednego z programów telewizyjnych nazwał polską żywność „gównem”.

Wczoraj opisaliśmy, jak Czechy bojkotują polskie jaja. Oferują polskim dostawcom najniższe ceny w Europie. Rozmawialiśmy z jednym z nich, Józefem Kaczałą, właścicielem fermy drobiu pod Wrocławiem. Kaczała powiedział INN:Poland, że Czesi oferowali mu cenę 11 groszy za jedno jajo, podczas gdy granica opłacalności dla niego wynosi 28 groszy za sztukę. Dlatego przestał z nimi handlować.

Wcześniej minister rolnictwa Czech zarzucał m.in. polskim eksporterom kiepską jakość jaj, dumpingowe ceny oraz podawanie nieprawdziwych informacji ws. pochodzenia żywności.

Problem w tym, że Czesi formułują te opinie bez pokrycia, na co zwróciło im uwagę polskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ich rzeczywiste intencje to ochrona własnych producentów jaj, mówił INN:Poland Rafał Ratajczak, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, zrzeszającej największych polskich producentów jaj.

Bojkot polskiej żywności w Czechach ma swoją dłuższą historię. – Nie jem tego waszego gówna – w ten wulgarny sposób Babiš odmówił degustacji kiełbasy podczas dyskusji o jakości polskiego jedzenia w czeskim programie telewizyjnym "Máte slovo".

Ten czeski polityk jest też właścicielem firmy spożywczej Agrofert. Agrofert ma spółkę córkę Agrofert Polska, która sprzedaje do Czech m.in. polską kukurydzę, fasolę czy nasiona oleiste. – Skupujemy jej po Polsce i wywozimy w różne rejony Czech – mówi w rozmowie z INN:Poland jeden z pracowników Agrofert Polska. Pieniądze, jak widać, nie śmierdzą.

Napisz do autora: rafal.badowski@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.