Zarząd Matras robi dobrą minę do złej gry?
Zarząd Matras robi dobrą minę do złej gry? Wikipedia/MOs810

Opisywaliśmy w czerwcu nie najlepszą sytuację finansową sieci księgarni Matras. „Przejściowe trudności”, jak określił to zarząd firmy, miały zakończyć się pod koniec roku. Jak się jednak okazuje, dalej trwają, a zapowiadana poprawa ma przyjść dopiero na początku 2017 roku.

REKLAMA
O sytuacji donosi serwis Bankier. Jak czytamy, na początku listopada z siecią współpracę zakończyło wydawnictwo Muza, nie przedłużając z nią umów. Inny wydawca, Sonia Draga, również postanowiło tymczasowo nie odnawiać współpracy. Powodem mają być przeterminowane płatności, które zmniejszyły się w ostatnim czasie. Jednak dalej są to istotne kwoty, mówi właścicielka Sonia Draga, cytowana przez portal.
Kłopoty finansowe Matrasa
Zarząd Matrasa poinformował redakcję Bankier.pl, że owszem, występują opóźnienia w stosunku do dostawców, ale te mają się skończyć wraz z odzyskaniem przez firmę płynności. To zaś ma nastąpić na przełomie stycznia i lutego. Poprawy nie przyniosła również dotacja od nowego właściciela Matras, Nowej Powierzchni. Przekazane 50 milionów złotych posłużyło do spłaty zaległych zobowiązań.
Do tego w 2016 roku zlikwidowano 12 księgarń z szyldem sieci. Jak jednak podkreśla zarząd, to element nowej strategii. W tym samym czasie otwarto bowiem 7 nowych punktów. Ma to być związane z relokacją niektórych sklepów, które pozwolą spółce być bliżej klienta, czytamy.
Ostateczny test dopiero przed Matrasem. Nadchodzący sezon świąteczny i zakupowy szał z nim związany może zdecydować o sytuacji finansowej firmy w przyszłym roku.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl