
2 kwietnia 1990 roku: temperatura w Warszawie sięga 21 stopni Celsjusza, co zostaje odnotowane jako rekord. Mija 27 lat – i znowu będziemy bili rekord.
REKLAMA
Zgodnie z prognozą, jaką przedstawił na stronach portalu warszawawpigulce.pl meteorolog Krzysztof Piasecki to będzie najcieplejszy początek kwietnia od lat. Już w sobotę temperatura dobiła poziomu 23 stopni, w niedzielę ma być równie wysoka – co ważniejsza przy pełnym słońcu przez praktycznie cały dzień. Nawet noc z soboty na niedzielę ma być wyjątkowo ciepła: 8-10 stopni Celsjusza, ze słabym południowym wiatrem.
Jeżeli jeszcze sobota gdzieniegdzie była chmurna i chłodnawa, to już w niedzielę – według Piaseckiego – mamy niemal gwarancję, że nie będzie padać. Dopiero pod wieczór zerwie się lekki wiatr i wzrośnie ciśnienie. Ten weekend ma być prezentem od losu dla wszystkich, którzy mieli już serdecznie dosyć zimy. Prezentem na razie wyjątkowym – kolejne dni mają przynieść oziębienie, w połowie przyszłego tygodnie zapewne znów się rozpada, a temperatury spadną do poziomu mniej więcej 10 stopni.
Ta fala wiosennych wysokich temperatur nie jest jednak wyłącznie polską specyfiką: o najcieplejszym od lat marcu mówią Niemcy, również Brytyjczycy mogą powiedzieć, że końcówka ubiegłego tygodnia była rekordowo ciepła – temperatura dobiła 21 stopni. W Singapurze meteorolodzy ostrzegają przed wyjątkowo obfitymi wiosennymi burzami, a Amerykanie na wschodnim wybrzeżu szykują się na pierwszą super-ciepłą połowę miesiąca.
Źródło: Warszawawpigulce.pl
Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl
