Polska firma IT ruszyła na podbój Ameryki. „Jesteśmy na drugim z pięciu etapów drogi do budowy globalnej firmy”

Współzałożyciele PiLab, Sergiusz Borysławski i Krystian Piećko.
Współzałożyciele PiLab, Sergiusz Borysławski i Krystian Piećko. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta
– W PiLabie pracuję na dwie zmiany. Od 7 do 17 mam zmianę polską. Po 17 zaczyna się amerykańska, która trwa tyle, ile jestem w stanie wytrzymać – tak opisuje swój dzień Krystian Piećko, jeden z współtwórców PiLab, polskiej firmy IT, która ma zamiar podbić świat. Ale też trudno się dziwić. – Jesteśmy na drugim z pięciu etapów drogi do zbudowania globalnej firmy – kwituje.

PiLab to dzieło Krystiana Piećko, Pawła Wieczyńskiego i Sergiusza Borysławskiego. Firma powstała w 2011 roku i wyspecjalizowała się w dosyć niszowej – ale lukratywnej – dziedzinie. Otóż, w PiLab powstało oprogramowanie DataWalk, które ma służyć do analizy zależności między danymi w wielkich zbiorach. DataWalk łączy gigantyczne ilości danych z rozmaitych zbiorów i przebija się przez wzajemne zależności, podsumowując je na grafach. W Polsce z tych rozwiązań korzystają już m.in. Warta, Ergo Hestia czy Uniqa – nasi lokalni potentaci branży ubezpieczeniowej. DataWalk pozwala np. wychwytywać próby wyłudzania ubezpieczeń.

Trudno się dziwić, że w ciągu sześciu lat PiLab rozrosło się do przedsiębiorstwa zatrudniającego sześćdziesiąt osób. Firma przyciągnęła też inwestorów z Ameryki – na liście są Gabe Gotthard, Kirk Bradley czy Chris Westphal, weterani branży IT. Inwestorzy wysupłali już równowartość 30 mln złotych, głównie za pośrednictwem New Connect i to pomimo faktu, że firma jest na razie na stratach. Kusi jednak potencjał przejawiający się m.in. w zarejestrowanych ostatnio patentach.

Piećko nie ukrywa, że chce zbudować firmę, która w swojej niszy rozdawałaby karty. A że big data jest od kilku lat jednym z najszybciej rozwijających się „pól” w IT, ma na to spore szanse.

źródło: Forbes
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.