Podpadł Kaczyńskiemu, lecz premier Morawiecki go utrzymał. Nowy-stary minister

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk
Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk Fot. Sławomir Kamiński / Agencja `Gazeta
O jego dymisji w kuluarach sejmowych mówiło się od dawna. Tym większym zaskoczeniem jest pozostawienie Andrzej Adamczyka na stanowisku ministra infrastruktury i budownictwa.

Ta historia miała skończyć się inaczej. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński wielokrotnie dawał Andrzejowi Adamczykowi do zrozumienia, że nie jest zadowolony z jego pracy. Publiczne reprymendy nie wpłynęły jednak w mobilizujący sposób na ministra infrastruktury i budownictwa. Na uznanie Kaczyńskiego nie zasłużył, ale nowy premier Morawiecki Adamczyka jednak powołał.

Kara za opóźnienia
Na swoim koncie Adamczyk miał kilka "wpadek", ale największe gromy leciały na niego za opóźnienia w realizacji kluczowego rządowego programu "Mieszkanie plus". To miała być wisienka na torcie, zamiast drogich mieszkań, Polacy mają mieć możliwość wynajmu lokali w "rozsądnej cenie", budowanych przez państwo.
Ambitny plan rządowy zakładał oddanie do użytku 50 tys. mieszkań rocznie. Sęk w tym, że wszystko się ślamazarzy, ba w niektórych miejscowościach do dziś nie udało się pozyskać gruntów pod inwestycje. Tam, gdzie to się udaje prace budowlane ciągną się jednak niemiłosiernie. Można zatem przypuszczać, że nie uda się zrealizować obietnic dotyczących 50 tys. nowych mieszkań dla Polaków.

Droga przez mękę
Nie tylko mieszkania spędzały sen z powiek Adamczykowi. Kolejnym problemem, który również został zauważony przez władze PiS, były opóźniające się przetargi na budowę nowych dróg. W związku z tym, na początku listopada stanowisko dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad stracił już Krzysztof Kondraciuk. Według polityków, był kolejny zwiastun, tego że Adamczyk ministerialnego stołka nie utrzyma. Pretensje do Adamczyka kierowane były też z powodu rosnących kosztów inwestycji. Limit wydatków na budowę nowych dróg do 2023 r., został zwiększony jeszcze za rządów Beaty Szydło, ze 107 do 135 mld zł. Nie wiadomo jednak dokładnie, skąd rząd chce na ten cel wytrzasnąć środki.


Kiepski organizator
Adamczyk ma na sumieniu jednak znacznie więcej. Prezes PiS skarcił go publicznie także za "kiepską" organizację Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 r. PKP zawarła wartą prawie dwa miliony feralną umowę na ochronę tego wydarzenia, co skończyło się prokuratorskimi zarzutami niegospodarności i dymisją zarządu PKP. Na wizerunku Adamczyka cieniem położył się również kontrowersyjny pomysł podniesienia opłaty paliwowej.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.