Mamy XXI wiek, a w tym zawodzie wciąż panuje średniowiecze. „Komputery robią za maszyny do pisania”

Cyfryzacja od kilku lat jest słowem-kluczem, którym posługują się tak biznesmeni, jak i politycy
Cyfryzacja od kilku lat jest słowem-kluczem, którym posługują się tak biznesmeni, jak i politycy Fot. Alan Cleaver/http://skroc.pl/729ae/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/8ce73
Cyfryzacja od kilku lat jest słowem-kluczem, którym posługują się tak biznesmeni, jak i politycy. Co chwila rozpisywane są nowe przetargi, dotyczące wdrażania rozbudowanych systemów informatycznych w prywatnych firmach i spółkach Skarbu Państwa. Jedną z niewielu ostoi, która opiera się używaniu nowych technologii, pozostaje...polskie sądownictwo.

– Dziś wszystko w sądzie musi być wydrukowane. Dlatego w pokojach sędziów zalegają góry papierowych akt, a pełnomocnicy godzinami stawiają parafki, potwierdzając za zgodność z oryginałem tysiące stron kopii dokumentów – opowiada w wywiadzie dla „Gazety Prawnej” Bartosz Pilitowski, prezes Fundacji Court Watch Polska.

Ekspert opowiada, że na informatyzację sądów zostały przeznaczone duże pieniądze. Problemem pozostaje jednak mentalność przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. – Skończyło się to tym, że choć pecety na sale sądowe zawitały, to robią jedynie za maszyny do pisania – zauważa.

Mężczyzna zauważa, że przez brak wykorzystywania systemów do zarządzania salami, zdarza się, że jedno pomieszczenie jest wyznaczane jako właściwe dla dwóch-trzech rozpraw w tym samym czasie. Dochodzi przez to do sytuacji, w których osoba, która pokonuje pół Polski, by stawić się w sądzie, zostaje odprawiona z kwitkiem. – Niestety nie sposób zmusić sędziego, aby skorzystał z dobrodziejstwa systemów informatycznych – wytyka Pilitowski.


Problemy z digitalizacją nie ograniczają się oczywiście tylko do polskich sądów. Policjanci we Wrocławiu i Warszawie dopiero w 2016 roku dostali swoje adresy mailowe. – Żaden z pięciu policjantów, z którym osobiście współpracowałem we Wrocławiu, z trzech różnych komisariatów, nie miał dostępu do służbowego internetu – opowiadał nam wówczas Krzysztof, biegły sądowy, współpracujący z komisariatami wrocławskimi.

źródło: Gazeta Prawna
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.