Tragedia w polskim Amazonie. Znaleziono martwego pracownika firmy

Centrum logistyczne firmy Amazon w Szczecinie-Kołbaskowie.
Centrum logistyczne firmy Amazon w Szczecinie-Kołbaskowie. Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Gazeta
W liczącej sobie już ponad trzy lata historii firmy Amazon w Polsce jeszcze nie było takiego przypadku. W sobotę rano, po zakończeniu się nocnej zmiany, na terenie magazynów firmy w Szczecinie-Kołbaskowie znaleziono ciało jednego z pracowników, pana Stanisława - zatrudnionego zaledwie osiem dni wcześniej.

– Jest nam bardzo przykro, że jeden z naszych kolegów zmarł w ostatnią sobotę – komentuje rzecznik prasowy firmy, Marzena Więckowska. – Pan Stanisław, mimo że pracował u nas kilka dni, był ważnym członkiem zespołu. Nasze myśli i modlitwy są z rodziną i bliskimi zmarłego w tym bardzo trudnym czasie – dodaje.

Tragedia zaskoczyła pozostałych pracowników: według informacji portalu money.pl, pracownicy kolejnej zmiany zostali zatrzymani na zewnątrz budynków firmy, dopóki trwały czynności policji, prokuratury i pogotowia. Wyłączono też rozbrzmiewającą zazwyczaj muzykę.

69-letni pan Stanisław pracował w firmie zaledwie od ośmiu dni. Policja „wykluczyła udział osób trzecich” – zatem wiemy, że nie doszło do jakiegoś aktu przemocy. Jak poinformowała gazeta „Głos Szczeciński” rzeczniczka szczecińskiej Prokuratury Okręgowej, nic nie wskazuje też na to, by doszło do jakiegoś wypadku przy pracy – śmierć miała miejsce poza halą.


Najprawdopodobniej był to zatem zgon z przyczyn naturalnych. Amazon podkreśla, że zatrudnia w Polsce osoby po 50. roku życia. To pracownicy, którzy dobrze radzą sobie w firmie i nie ma żadnego powodu, żeby odrzucać ich kandydatury w procesie rekrutacyjnym. - Amazon zawsze działa zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i bezwzględnie przestrzega przepisów prawa pracy - podkreśla Marzena Więckowska. - Nie udałoby się nam zatrudnić i utrzymać 9000 pracowników na tak konkurencyjnym rynku, gdybyśmy nie byli bardzo dobrym pracodawcą - dodaje.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.