Żyjesz w starym bloku? Setki tysięcy mieszkań trzeba będzie zrównać z ziemią

Targi mieszkaniowe
Targi mieszkaniowe Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta
Mieszka w nich około 12 mln ludzi z całej Polski. Najstarsze z nich mają już około 60 lat, choć ich maksymalna żywotność została określona na 50-70 lat. Chodzi o domy z wielkiej płyty. Dla pokolenia dzisiejszych seniorów były wybawieniem, dla nowych pokoleń mogą stać się przekleństwem. Niedługo większość z nich trzeba będzie prawdopodobnie wyburzać.

Trwający w Polsce boom mieszkaniowy budzi mieszane uczucia. Część ekspertów widzi w nim typową bańkę na rynku nieruchomości i prognozuje rychły kryzys. Dlaczego? Wiele mieszkań jest kupowanych jako inwestycje.

Nie brakuje jednak... dokładnie odwrotnych głosów. Były prezes Murapolu, Michał Sapota przekonywał nas, że ogromny popyt na rynku wynika z dużej podaży. –Dzięki temu ceny nie są windowane w sztuczny sposób – opowiadał.

Ile mieszkań trzeba wybudować?
Wydaje się jednak, że w świetle doniesień "Gazety Prawnej" dyskusja traci sens. Jeżeli wierzyć ustaleniom ekspertów, bloki z wielkiej płyty będą wyburzane i mieszkania po prostu trzeba budować. I to w tempie o 60 tys. rocznie więcej niż w tej chwili – wylicza na łamach dziennika Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Jeżeli tak się nie stanie, mieszkań w Polsce zacznie po prostu ubywać.

W czasach słynnej 'dekady Gierka” w Polsce powstawało nawet 200 tys. mieszkań rocznie. Zbigniew Maćków, architekt z Wrocławia, szacuje że kumulacja rozbiórek nastąpi za ok. 25 lat.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...