
„Obsesja” – tak piszą media o podejściu prezydenta Donalda Trumpa do giganta e-commerce. Zdaniem amerykańskiego prezydenta Amazon szkodzi „małym handlowcom” i czas skończyć z jego dominacją w świecie internetowego handlu.
REKLAMA
O krucjacie, jaką potajemnie planuje Trump, napisał amerykański publicysta z portalu Axios, Jonathan Swift. Niechęć do firmy Jeffa Bezosa była widoczna już wcześniej, kiedy padały sugestie, że Amazon „żyje z podatników” lub „szkodzi US Postal Service”, amerykańskiej poczcie. – Amazon wyrządza znaczne szkody płacącym podatki handlowcom. Miasta i stany w USA są krzywdzone – znika wiele miejsc pracy” – twittował Trump. Na firmę Bezosa mieli się też skarżyć – bliscy sercu prezydenta – deweloperzy i właściciele galerii handlowych.
Donald Trump kontra Amazon i Jeff Bezos
Swift idzie krok dalej. Donosi, że Biały Dom rozważa podjęcie kroków prawnych przeciw największej na Zachodzie firmie e-commerce. W grę wchodzi m.in. zmiana statusu podatnika firmy lub użycie przeciw niej przepisów antymonopolowych. W Sądzie Najwyższym ma być też rozważany projekt przyznania poszczególnym stanom większych kompetencji do ściągania podatków z e-handlu.
Swift idzie krok dalej. Donosi, że Biały Dom rozważa podjęcie kroków prawnych przeciw największej na Zachodzie firmie e-commerce. W grę wchodzi m.in. zmiana statusu podatnika firmy lub użycie przeciw niej przepisów antymonopolowych. W Sądzie Najwyższym ma być też rozważany projekt przyznania poszczególnym stanom większych kompetencji do ściągania podatków z e-handlu.
Po doniesieniach Axios, powtórzonych przez inne portale, akcje Amazonu poszły w dół o 4,3 proc. Choć to ledwie okruchy informacji, to mają one wszelkie cechy prawdopodobieństwa. Jeff Bezos może nie afiszuje się zanadto ze swoimi poglądami politycznymi, ale nie ma wątpliwości, że nie zalicza się do miłośników nowego lokatora Białego Domu – należący do miliardera dziennik „The Washington Post” to jedna z tych gazet, które na co dzień starają się dopiec Trumpowi. Plotki o potencjalnym konflikcie mają zatem swoje całkiem realne uzasadnienie.
