Koniec z absurdami VAT. Najważniejszy podatek polskiej gospodarki czeka rewolucja

Teoretycznie, zmiana stawek VAT powinna się odbić na poziomie cen w sklepach: a więc potencjalne obniżenie powinno doprowadzić do spadku cen.
Teoretycznie, zmiana stawek VAT powinna się odbić na poziomie cen w sklepach: a więc potencjalne obniżenie powinno doprowadzić do spadku cen. Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
VAT – podatek od towarów i usług – to najważniejszy z punktu widzenia budżetu podatek w Polsce, wpływy z tego tytułu przekraczają PIT i CIT razem wzięte, a w pierwszej połowie ubiegłego roku sięgnęły 80 miliardów złotych. Ten fundament finansów publicznych czeka jednak poważne przemeblowanie – budowa tzw. nowej matrycy, nowego przypisania VAT do poszczególnych produktów i usług.

Plan stworzenia nowej „matrycy” ma już przeszło rok, ale prace – które miały się zakończyć jeszcze w ubiegłym roku – wciąż trwają, choć są „mocno zaawansowane”. Z drugiej strony, trudno się dziwić: resort finansów nie tylko chce na nowo przypisać poszczególne stawki podatku do grup produktów i usług, ale też uprościć zasady tego przypisywania, a i pozmieniać same stawki. W gruncie rzeczy oznacza to stworzenie całkowicie nowego systemu VAT.

Co się zmieni? Nowa matryca nie będzie się już opierać na klasyfikacjach statystycznych PKWiU, zastąpi ją prawdopodobnie CN, Nomenklatura Scalona, służąca do klasyfikowania towarów w obrocie międzynarodowym. Zachowane zostanie zróżnicowanie stawek VAT, choć stawki dla części towarów mają się zmienić.

Nowe stawki VAT
Resort obiecuje skończyć z absurdami takimi jak kawa z mlekiem: na kawę mamy 23 proc. VAT, ale jak przypomina Gazeta.pl, po dodaniu mleka robi się napój mleczny – z VAT-em na poziomie 5 proc. Jak ministerstwo rozwiąże tego typu sprzeczności, dokładnie wciąż nie wiadomo. Do tej pory służyły do tego przede wszystkim interpretacje urzędów podatkowych, a w skrajnych przypadkach – wyroki sądów.


Wśród polskich ekonomistów nie brak takich, którzy najchętniej widzieliby w polskiej gospodarce ujednoliconą stawkę VAT. Taki „liniowy” podatek sytuowałby się zapewne na poziomie około 17 procent i nie tylko uciąłby olbrzymią większość sporów i manipulacji przy nazewnictwie towarów, ale też uprościł obsługę systemu podatkowego. Ale z „przyczyn politycznych” nikt nie wierzy, że wprowadzenie takiego jednolitego podatku jest w Polsce możliwe. Bo jak tu ulżyć poszczególnym grupom klientów, jak nie ulgą podatkową? W efekcie realne wydaje się dziś uproszczenie systemu do dwóch stawek. O tym jednak przekonamy się dopiero za kolejnych kilka, a może kilkanaście, miesięcy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.