Spragnieni niedzielnych zakupów? Studenci wpadli na pomysł, jak wykiwać ustawę

Od momentu wejścia w życie przepisów o zakazie handlu w niedziele, znalezienie otwartego sklepu w ostatni dniu tygodnia bywa mocno kłopotliwe. Ten problem postanowiło rozwiązać kilku studentów z Opola i Wrocławia.
Od momentu wejścia w życie przepisów o zakazie handlu w niedziele, znalezienie otwartego sklepu w ostatni dniu tygodnia bywa mocno kłopotliwe. Ten problem postanowiło rozwiązać kilku studentów z Opola i Wrocławia. zrzut ekranu "Teleexpress" TVP1
Od momentu wejścia w życie przepisów o zakazie handlu w niedziele, znalezienie otwartego sklepu w ostatni dniu tygodnia bywa mocno kłopotliwe. Ten problem postanowiło rozwiązać kilku studentów z Opola i Wrocławia.


Gdy zakaz handlu w niedziele wchodził w życie, jego zwolennicy ironizowali, że przez zamknięcie sklepów na 2-3 dni w miesiącu nikomu w Polsce nie grozi śmierć głodowa. Praktyka pokazuje jednak, że wielu naszym rodakom nowe regulacje mocno dają się we znaki. Widać to chociażby po stacjach benzynowych. Na niektórych z nich, by zapłacić za benzynę, trzeba najpierw odstać swoje w kilkunastoosobowej kolejce. A większość klientów to konsumenci, którzy tankowaniem wcale nie są zainteresowani, przychodzą za to po bułki i serek na śniadanie.

Udanie się na stację bywa jednak dość czasochłonnym rozwiązaniem – nie każdy ma taką pod nosem. Z drugiej strony, szukanie sklepów, w których za ladą staną tego dnia właściciele, również może skazać przechodnia na długi spacer. I tu właśnie pojawia się aplikacja stworzona przez trzech studentów Politechniki Opolskiej – Piotra Wichera, Pawła Walnika i Adama Panczocha oraz Wojciecha Fedczuka z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Gdzie zrobić zakupy w niedziele?
Polacy na podstawie bezpośredniego kontaktu z właścicielami sklepów i dzięki pomocy znajomych stworzyli bazę ponad 1200 otwartych punktów handlowych na terenie całej Polski. Aplikacja "Niedziele Zakupy" jest bezpłatna, jak na razie dostępna jest jednak tylko w Google Play na telefony z systemem Android. Wersja na iOS jest jeszcze w przygotowaniu.

Wejście w życie nowych przepisów wyraźnie pobudziło kreatywność Polaków. Wcześniej inną aplikację - przypominającą o dniach, w których zakupów w większości sklepów nie zrobimy -przygotowali twórcy "Szop Precz". Na zakazie handlu wygrała również platforma szopi.pl, która dostarcza zakupy z największych sieci handlowych w Polsce. Wszystko dzięki temu, że ustawa nie zakazuje sprzedaży drogą on-line, a następnie dostarczenia zakupów pod adres wskazany przez klienta.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł