Jedna głowa co 20 dni. Rząd kosi prezesów państwowych firm w rekordowym tempie

Piotr Gliński wicepremier i minister kultury, Wojciech Jasiński - odwołany niedawno prezes Orlen, Orlgierd Cieślik prezes Totalizatora Sportowego.
Piotr Gliński wicepremier i minister kultury, Wojciech Jasiński - odwołany niedawno prezes Orlen, Orlgierd Cieślik prezes Totalizatora Sportowego. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Co 20 dni (średnio) zmienia się prezes państwowej firmy – doliczył się dziennik „Puls Biznesu”. Choć proces ma swoje górki i dołki, średnia jest rekordowa: takiej karuzeli kadrowej w państwowych molochach jeszcze nie było.

Od połowy listopada 2015 roku – kiedy to doszło do pierwszej dymisji prezesa państwowej firmy pod rządami Prawa i Sprawiedliwości – aż do chwili obecnej stanowiska w państwowych firmach straciło 50 osób. Gazeta porównuje tę statystykę do okresu rządów koalicji PO-PSL oraz pierwszych rządów PiS – i dochodzi do wniosku, że tempo jest rekordowe. W czasie pierwszych rządów partii Jarosława Kaczyńskiego, w latach 2005-2007, prezesów odwoływano średnio raz na 24 dni. Tymczasem w ciągu ośmiu lat rządów PO-PSL odwołano w sumie 51 menedżerów, co można przeliczyć na 57-dniowe przerwy między jedną a drugą dymisją.

Eksperci krytykują te obyczaje z perspektywy ładu korporacyjnego. – Za czasów PO-PSL nierzadko zdarzały się sytuacje nie do pogodzenia z zasadami ładu korporacyjnego, ale obecny rząd ład korporacyjny ma za nic. Jego pakiet akcji to często około 30 proc., a zachowuje się, jakby miał 300 – komentował Andrzej S. Nartowski, specjalista z dziedziny ładu korporacyjnego.

Zmiany przychodzą falami. Pierwsza nadeszła tuż po wygranych wyborach i można ją w skrócie określić jako wymianę nominatów poprzedniej władzy. Teraz, po rekonstrukcji rządu przyszedł czas na następną dużą falę. Tym niemniej w okresie pomiędzy tym wzmożeniem zmiany w zarządach również się zdarzały. Z biznesowego punktu widzenia może to oznaczać brak długoterminowej strategii oraz stratę czasu – w końcu każdy nowy menedżer musi poznać swoją firmę. A gdy weźmie się pod uwagę, że między październikiem 2015 a styczniem 2018 r. stanowiska straciło w sumie 2542 osób z władz poszczególnych spółek, skala zmian staje się jeszcze bardziej uderzająca.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.