Koszule francuskiego domu mody to 100-procentowy polietylen.
Koszule francuskiego domu mody to 100-procentowy polietylen. Fot. materiały firmy
Reklama.
Przesada nie sprowadza się wyłącznie do designu i użytego tworzywa. Koszule Balenciaga to chyba najdroższe worki na śmieci na świecie. 755 dolarów w Stanach Zjednoczonych, 645 funtów w Wielkiej Brytanii – to kwota ponad 3200 złotych. „Jeśli masz zamiar zadawać szyku w plastikowej torbie na śmieci, to będzie cię drogo kosztować” – ironizuje magazyn „Time”.
logo
Cena koszul Balenciagi przebija 3200 złotych. Fot. PrntScr
Krytycy zaznaczają co prawda, że w domu raczej trudno sobie takie wdzianko uszyć, ale sam materiał to 100-procentowy polietylen – upraszczając: folia. Jest nieprzemakalna – i to tyle, co można o niej powiedzieć. Balenciaga dorzuciła jeszcze pozłacaną nazwę firmy.
Za koncepcją stoi Demna Gvasalia, dyrektor kreatywny francuskiej firmy. Cóż, niewątpliwie to prowokator – za jego sprawą niemal dokładnie rok temu Balenciaga rzuciła na rynek równie kosztowne torby, które do złudzenia przypominały te, jakie oferuje klientom IKEA. Gvasalia lubi bawić się plastikiem – twierdzą eksperci od tego rynku. Pytanie, czy jego klienci również.