Burza wokół reklamy ze znanym piosenkarzem wiszącej w centrum miasta. Urzędnik twierdzi, że jest nielegalna

W centrum Warszawy zawisła reklama banku Credit Agricole. Warszawski urzędnik uważa, że znalazła się tam niezgodnie z obowiązującymi przepisami.
W centrum Warszawy zawisła reklama banku Credit Agricole. Warszawski urzędnik uważa, że znalazła się tam niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Fot. Facebook / Michał Wagner
Wielkoformatowa reklama banku Credit Agricole, która zawisła w centrum Warszawy, mogła być zawieszona niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Tak o wielkiej płachcie, na której bank reklamuje Dawid Podsiadło, wypowiedział się zastępca dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.


Jako jeden z pierwszych na nową reklamę banku Credit Agricole zwrócił Wojciech Wagner i upomniał bank we wpisie na Facebooku. Na swoim profilu zamieścił zdjęcie wielkiej płachty, która zasłania dużą część budynku przy Alejach Jerozolimskich 42.

Na reklamie widnieje Dawid Podsiadło, który jest twarzą najnowszej kampanii banku Credit Agricole. Do tego hasło: „I ja szanuję taką chęć słuchania”. Urzędnik ratusza wyraził swoją wątpliwość w treści posta. „Dawid Podsiadło, a szanuje Pan też prawo i dobre obyczaje? Nielegalna reklama Credit Agricole Bank Polska w centrum Warszawy”.

Pod wpisem Wojciecha Wagnera swoją odpowiedź w imieniu banku zamieścił „Michał”, twierdząc że nie łamie ona żadnych przepisów. Jednocześnie poprosił o podanie podstawy prawnej, która pozwoliłaby stwierdzić o nielegalności reklamy.

Wojtek, siatka z naszą reklamą nie łamie przepisów prawa i posiada wszystkie wymagane zgody, w tym także wspólnoty i mieszkańców. Jeśli uważasz, że jest inaczej, prosimy o przedstawienie podstawy prawnej, na bazie której wnosisz o nielegalności naszej reklamy. Obiecuję, że z uwagą dodatkowo zweryfikujemy takie zgłoszenie. Pozdrawiam, Michał


Na odpowiedź Wagnera nie trzeba było długo czekać. Urzędnik powołał się w niej na rozporządzenia zmieniające, które jasno precyzują, że reklama wielkoformatowa nie może ograniczać oświetlenia dziennego mieszkań oraz zaznaczył, że płachta wystaje poza obrys budynku i w związku z tym wymaga zezwolenia Zarządu Dróg Miejskich.

Po pierwsze: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 listopada 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych. § 14a.3: "Na budynku mieszkalnym wielorodzinnym mogą być instalowane urządzenia i nośniki reklamowe oraz inne urządzenia niezwiązane z użytkowaniem budynku lub mieszkania, o ile nie ograniczają oświetlenia dziennego mieszkania."
Państwa reklama ogranicza oświetlenie dzienne mieszkań.

Stanowisko Credit Agricole w sprawie reklamy
Do dyskusji dołączył się również rzecznik prasowy banku Przemysław Przybylski, który zapowiedział, że wyjaśni sprawę. Jednocześnie poinformował, że bank nie jest właścicielem nośnika. Zaznaczył też, że bank otrzymał od agencji reklamowej zapewnienia, że spełnione będą wszystkie wymogi prawne.

To z kolei nie umknęło uwadze internautów, którzy szybko zadali pytanie, czy rzecznik mógłby wskazać podobną reklamę spełniającą wszystkie wymogi, zainstalowaną we Francji.

Jak informują WirtualneMedia, bank nie otrzymał oficjalnej korespondencji w sprawie tej reklamy.

Zwróciliśmy się do banku z prośbą o komentarz w sprawie oraz informację, jakie są dalsze losy nośnika.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby