
Polska majówka to już nie tylko grill na działce, czy w podmiejskim lesie, ani krótki wyjazd w góry, czy na Mazury, albo nad bardzo jeszcze zimny o tej porze roku Bałtyk. Nasi rodacy coraz częściej stawiają na egzotyczne kierunki i miejsca, w których jedynym ich zmartwieniem jest, czy będzie bardzo ciepło, czy gorąco.
W tym roku nasi rodacy o wiele częściej niż przed rokiem wybierają aż dwa egzotyczne kierunki – Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jak zauważa portal Business Insider, znacząco wzrosła liczba wyjazdów rodzinnych, co może świadczyć o poprawie warunków materialnych statystycznego Polaka.
Dodatkowo z raportu przygotowanego przez e-Sky wynika, że częściej niż w latach ubiegłych Polacy odwiedzają swoich krewnych pracujących na co dzień za granicą.
Polacy częściej na urlop zabierają dzieci Jak wynika z raportu, poza zmianą kierunków urlopowych w czasie majówki, zmienił się również skład uczestników. Wrosła liczba lotów rodzinnych. Może to świadczyć o lepszej kondycji finansowej naszych rodaków, co może mieć bezpośrednie powiązania z programem 500 plus.
Na majówkę Polacy najczęściej wylatują z warszawskiego Lotniska Chopina (43 proc. wszystkich wylotów), daleko na drugim miejscu plasuje się Kraków (15 proc.), a tuż za nim Gdańsk (14 proc.). Co ciekawe, coraz większa grupa naszych rodaków jako lotnisko początkowe wybiera Berlin.
