Ryanair znowu sięga do kieszeni klientów. Zmienia zasady dotyczące odprawy

Ryanair zmienia zasady dotyczące odprawy przez internet. Jej czas skrócono z 4 dni do 48 godzin przed startem.
Ryanair zmienia zasady dotyczące odprawy przez internet. Jej czas skrócono z 4 dni do 48 godzin przed startem. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Osoby podróżujące linią lotniczą Ryanair, największym tzw. tanim przewoźnikiem na świecie, muszą liczyć się z dodatkowymi kosztami albo niewygodą. Gigant zmienia zasady dotyczące odprawy online i rezerwacji miejsc.

Do tej pory klienci Ryanaira mogli odprawić się przez Internet nawet 4 dni przed startem. Teraz ten termin zostanie skrócony do 48 godzin. Zmiany wchodzą w życie dla biletów na loty, które będą realizowane od 13 czerwca 2018 roku. Cel Ryanaira jest prosty – więcej pieniędzy.

Linia chce w ten sposób skłonić klientów do płacenia za opcję wcześniejszej rezerwacji miejsc. Jeśli dopłacimy do biletu, możemy odprawić się nawet 60 dni przed lotem i zarezerwować sobie konkretne miejsce. Osoby, które kupiły bilety na loty po 13 czerwca mogą je bezpłatnie anulować, jeśli zmiana czasu odprawy im nie odpowiada.

To nie pierwszy taki krok
Ryanair konsekwentnie skraca czas na odprawę przez internet. Jeszcze dwa lata temu mogli to zrobić na tydzień przed lotem. Potem zmieniono to na 4 dni, teraz będą dwa. Najpóźniej będzie można się odprawić na 2 godziny przed startem. Jeśli ktoś nie zdąży, musi liczyć się z tym, że odprawa na lotnisku będzie go kosztowała dodatkowe 55 euro.


To nie pierwszy taki ruch Ryanaira. Od stycznia na pokład samolotu można wnieść tylko jedną sztukę bagażu podręcznego, nawet jeśli tą drugą jest damska torebka. To ograniczenie nie dotyczy osób, które wykupiły opcję pierwszeństwa wejścia na pokład.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.