Pułapka etatu - nigdy nie zarobisz tyle, by móc zrezygnować. Michał Szafrański wskazuje inną drogę

Michał Szafrański, autor bloga jakoszczedzacpieniadze.pl. Gdy ten człowiek pojawia się na jakiejś konferencji, tłum natychmiast gęstnieje. Potem część osób za nim pędzi. Chce porozmawiać choć przez chwilę. Usłyszeć złotą radę. Nic dziwnego, skoro stał się milionerem dzięki oszczędzaniu i przejrzystości. Każdy by tak chciał. I niektórzy mogą.

Michał Szafrański, autor książek i bloga jakoszczedzacpieniadze.pl to jeden z najbardziej rozchwytywanych ekspertów finansowych w tym kraju. Pozytywny, uśmiechnięty, mówi wprost, bez owijania w bawełnę. Obecnie biega z jednego spotkania autorskiego na drugie, bo niedawno wydał nową książkę - “Zaufanie, czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 milionów z bloga”. To w zasadzie rozbita na atomy historia jego finansowego sukcesu.

Ale nie zawsze było łatwo i wesoło
. Bywało potwornie trudno, zwłaszcza po poważnym złamaniu obu nóg. A jednak Szafrański się uparł, nie tylko wrócił do sprawności fizycznej, ale i przebiegł maraton. Tą i wieloma innymi historiami podzielił się w studio INNPoland.pl na tegorocznej edycji infoShare.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.