Takie historie zdarzają się i w Polsce: zaczynała na recepcji, dziś jest dyrektorem

Hotel Sofitel Warsaw Victoria. Aneta Lewandowska, jego szefowa, zaczynała od pracy na recepcji
Hotel Sofitel Warsaw Victoria. Aneta Lewandowska, jego szefowa, zaczynała od pracy na recepcji Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Aneta Lewandowska, dyrektor hotelu Sofitel Warsaw Victoria, to przykład takiej osoby, która musiała stopniowo przebijać się przez całą strukturę i hierarchię firmy. Zajęło to 17 lat, wiązało się ze stałym obciążeniem pracą – również poza hotelem, ale na koniec przyniosło sukces i satysfakcję.

Zaczynałam jako recepcjonistka w ówcześnie najmniejszym ibisie, ibis Ostrobramska – wspomina początki kariery, w 2001 roku, w rozmowie z portalem Puls HR, Aneta Lewandowska. – W zamyśle miał to być trzymiesięczny epizod przed wyjazdem do Stanów. Nigdy nie sądziłam, że zwiąże się z hotelarstwem, które wydawało mi się z perspektywy studenckiej po prostu nudne i jednostajne. Rzeczywistość okazała się być zaskakująco inna, a hotelarstwo wciągnęło mnie na dobre – przyznaje.

Lewandowska od niedawna kieruje jedną z ikon warszawskiego rynku hotelowego – słynną „Victorią”. Przez ponad półtorej dekady jest związana z hotelami w Warszawie, w 2014 r. objęła stanowisko dyrektora operacyjnego hotelu Mercure Warszawa Grand, rok temu przeszła do Sofitel Warsaw Victoria. – Przez te lata pracowałam z dwunastoma przełożonymi. Każdy był inny. Prezentował inny styl zarządzania, inne podejście do gości, inaczej priorytetyzował zadania. Bardzo doceniam tę różnorodność doświadczeń – kwituje.

Hotelarstwo z czasem stało się pasją Lewandowskiej. – Największy koszt tej pracy jest taki, że nie można jej zostawić w budynku hotelowym. Hotel – tak jak szpital – otwarty jest 24/7 – przyznaje. Na dodatek oczekiwania rosną. – Aktualnie nie wystarczy zaproponować gościowi starannie przygotowanego i przemyślanego, komfortowego pobytu w pięknych wnętrzach, z uśmiechniętą obsługą. Od hoteli marek luksusowych goście oczekują emocji, śmiechu, autentycznego wzruszenia, prawdziwych przeżyć, szczególnych doświadczeń. Często takich, którymi będą mogli się podzielić lub pochwalić przed znajomymi – kwituje.


Lewandowska nie ukrywa też, że promuje kobiety. – W moim zespole stanowią 53 proc. i obejmują 60 proc. stanowisk kierowniczych. To dobry trend – podkreśla. – Inwestujmy w rozwój kobiet, tak żeby mogły być menedżerami i obejmować stanowiska, które je interesują. Dobieramy szkolenia, programy, projekty adekwatne do potrzeb i zainteresowań. Wzmacnianie potencjału kobiet jest ważne w każdym segmencie, również tak konserwatywnym jak świat marek luksusowych – twierdzi Lewandowska. Najwyraźniej wie, co mówi.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.