A jednak to możliwe. Polska uczelnia w światowej czołówce

Akademia Leona Koźmińskiego znalazła się po raz kolejny w prestiżowym rankingu dziennika "Financial Times".
Akademia Leona Koźmińskiego znalazła się po raz kolejny w prestiżowym rankingu dziennika "Financial Times". Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Jakie są najlepsze polskie uczelnie? Narzekania na polskie uczelnie słychać od lat, a mimo zapowiedzi polityków, nawet najszacowniejsze uniwersytety trafiają w rankingach na odległe miejsce. Akademia Leona Koźmińskiego przełamuje ten stereotyp. Według globalnego rankingu prestiżowego dziennika „The Financial Times” warszawska uczelnia jest w światowej czołówce pod względem studiów magisterskich w obszarze finanse.


Finanse - gdzie studiować?
Szacowny „FT” analizuje studia z zakresu finansów na całym świecie i z grona najlepszych wybiera 65 uczelni oferujących najwyższy poziom. W tym elitarnym gronie znalazła się Akademia Leona Koźmińskiego. Choć szkoła nie zmieściła się w pierwszej dziesiątce (zajęła 17. pozycję), to i tak pojawianie się warszawskiej uczelni w tym zestawieniu zakrawa na bezprecedensowy sukces.

Z rankingu „Financial Times” wynika, że najlepsze pod tym względem są uczelnie francuskie – pierwsze pięć pozycji należy do nich, od HEC Paris zaczynając. Za nią jest ESCP Europe – uczelnia z wieloma placówkami na całym kontynencie (również w Warszawie), która jednak również wywodzi się z Francji. Z kolei pierwsza uczelnia spoza Francji to szwajcarskie University of St Gallen.

Akademia Leona Koźmińskiego ma swój udział w sukcesie ESCP Europe – podkreśla dziennik „Rzeczpospolita”. Co więcej, uniwersytet pojawia się już od paru lat na tej szacownej liście (najwyżej na 15. pozycji) – i to jako jedyna placówka z Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Na anglojęzycznym kierunku „finanse i rachunkowość” dominują studenci zza granicy. – Europejczycy, co roku jest więcej Włochów, Francuzów, szybko rośnie również liczba studentów z Azji, zwłaszcza z Indii – tłumaczył gazecie kierownik studiów, prof. Paweł Mielcarz. – Póki co, mamy zaledwie kilku Chińczyków, ale sądzę, że będzie ich coraz więcej – kwitował.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili