Kurorty nad morzem i w górach. Tak polscy posłowie "służbowo" spędzają czas za pieniądze podatników

Polscy posłowie chętnie korzystają z służbowych podróży. Odwiedzają nadmorskie i górskie kurorty
Polscy posłowie chętnie korzystają z służbowych podróży. Odwiedzają nadmorskie i górskie kurorty fot. Dariusz Goralski / Agencja Gazeta
Na co idą nasze podatki? Na przykład na podróże dla polskich posłów. Politycy mają możliwość darmowych przejazdów koleją i refundacji kosztów pobytu w hotelach, o ile są one związane z wykonywaniem mandatu. Wielu z nich bardzo chętnie korzysta z takich przywilejów.

Wojaże posłów wziął pod lupę „Super Express”. Okazało się, że nasi politycy dość często nocują w typowo wypoczynkowych miejscowościach, takich jak Białka Tatrzańska, Zakopane, Darłowo, Władysławowo czy Mielno.

Bożena Kamińska, posłanka Platformy Obywatelskiej, w Krynicy Morskiej nocowała aż osiem razy. Jej wizyty w nadmorskim kurorcie kosztowały podatników w sumie 4 tys. zł. Pochodząca z Podlasia parlamentarzystka swoje podróże tłumaczy tym, że to właśnie w tej miejscowości znajduje się ośrodek harcerski, zaś ona pełni funkcję szefowej parlamentarnego zespołu przyjaciół harcerstwa.

W Pobierowie, wypoczynkowej miejscowości nad morzem, czterokrotnie zatrzymał się poseł Prawa i Sprawiedliwości, Grzegorz Matusiak. W wakacyjnym kurorcie, oddalonym od jego rodzinnego miasta o 700 km, na swą podróż wydał niemal 1,6 tys. zł. – Tam byłem jeden dzień, spotkanie tylko, jak to się mówi, tylko w sprawie energetycznej – zagadkowo tłumaczy w rozmowie z dziennikiem. Na pytanie, skąd się zatem wzięły aż cztery faktury, skoro był tam jeden dzień, wyjaśnia, że spotkań było "ze cztery albo więcej".

Posłowie w Tatrach
Służbową podróż tym razem w góry odbył poseł Stefan Strzałkowski z PiS, który pochodzi z województwa zachodniopomorskiego. Zimą dwukrotnie odwiedził Nowy Targ oraz raz Zakopane. Również Leszek Ruszczyk z PO zimą rozliczał się za pobyt w Wiśle i w Białce Tatrzańskiej.


Na pewno pobyt w wakacyjnych kurortach jest dużo przyjemniejszy niż wizyta w Domu Poselskim, zwanym hotelem sejmowym. Wiekowe meble, mało gustowna, brązowa kolorystyka i słaba akustyka skutecznie zachęcają Kancelarię Sejmu do wyburzenia budynku i postawienia go na nowo. Inwestycja ma kosztować nawet 215 mln zł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.