Okęcie zostało na godzinę całkowicie sparaliżowane. Wszystko przez jeden głupi wybryk

Okęcie. Przez prawie godzinę z lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie nie mógł wystartować ani wylądować żaden samolot.
Okęcie. Przez prawie godzinę z lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie nie mógł wystartować ani wylądować żaden samolot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Przez prawie godzinę z lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie nie mógł wystartować ani wylądować żaden samolot. Przyczyną był dron, który beztrosko latał sobie nad terenem aeroportu.

Według ustaleń RMF FM, służby lotniskowe poinformowały policję o obecności drona nad lotniskiem we wtorek tuż po godzinie 22. Zadecydowano wówczas o zamknięciu przestrzeni powietrznej – z Okęcia nie mógł wystartować ani wylądować żaden samolot. Normalna praca została wznowiona dopiero tuż przed 23.

Policja szuka w tej chwili osoby lub osób, które były odpowiedzialne za wtargnięcie drona na teren aeroportu.

Czy drony są bezpieczne?
Pojawienie się drona czy innego równie niewielkiego obiektu nad lotniskiem może wydawać się nieistotnym wydarzeniem, dla samolotów i ich pasażerów stanowi jednak śmiertelne zagrożenie.

Dość powiedzieć, że dużym zainteresowaniem cieszy się polski start-up Bioseco. Jego twórcy opracowali system do automatycznego śledzenia ptaków, który pozwala służbom lotniska dostrzec zagrożenie, zanim te wpakuje się prosto w silnik podchodzącego do lądowania Dreamlinera.

Same drony dość często widywane są w okolicach lotnisk. W ubiegłym roku jeden z nich przeleciał sto metrów od skrzydła samolotu w Modlinie. Wcześniej z podobną historią spotkali się piloci Lufthansy na Okęciu. Tylko w 2016 roku policja odnotowała 20 przypadków naruszenia przestrzeni lotnisk przez drony.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.