Wieś z Podlasia chce od PiS odszkodowania na 3 mln zł. O ironio, poparł ją Trybunał Konstytucyjny

Grabówka od ponad 20 lat stara się o status gminy
Grabówka od ponad 20 lat stara się o status gminy fot. Grzegorz Dąbrowski / Agencja Gazeta
Poprzedni rząd obiecał im status gminy, obecny go odebrał. Grabówka, mała wieś na Podlasiu, decyzją PiS nie może oddzielić się od Supraśla, który, według mieszkańców, traktuje ją jak dojną krowę. Pozywa zatem partię rządzącą, a na dowód ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Wieś Grabówka od 20 lat walczyła o status gminy. W końcu, decyzją rządu PO-PSL, uzyskała go i od 1 stycznia 2016 r. miała odłączyć się od Supraśla. Zaledwie kilka dni przed wydarzeniem, 28 grudnia 2015 r. rząd PiS zablokował zmianę. I nowa gmina nie powstała.

– Partia Prawo i Sprawiedliwości szła do wyborów z hasłami, że cofnie gminę i z tego powodu odniosła na naszym terenie sukces – twierdzi w rozmowie z TVN24 Tadeusz Karpowicz sołtys Grabówki.

Grabówkę doi Supraśl
Według radnych z miejscowości, które chcą się odłączyć od Supraśla, Grabówka generuje ok. 70 proc. całego budżetu gminy. A Supraśl pieniądze wykorzystuje na własne inwestycje. Mieszkańcy wsi są rozgoryczeni, bo wierzą, że pieniądze z ich podatków należą się wsi.

Burmistrz Supraśla, Radosław Dobrowolski, gorąco temu zaprzecza. – Jest to nieprawda. Środki są rozdzielane sprawiedliwie – twierdzi w rozmowie z portalem. I dodaje, że na podziale Grabówka by po prostu straciła.

Sprawie cofnięcia decyzji o utworzeniu gminy Grabówka przyjrzał się Trybunał Konstytucyjny w składzie wybranym już za rządów PiS. Orzekł, że wycofanie decyzji o utworzeniu gminy było złamaniem konstytucji.

Mimo pozytywnego dla Grabówki wyroku, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji utworzenia oddzielnej gminy nie ma w planach. Sołtys Grabówki żąda zatem od PiS trzech mln zł zadośćuczynienia. Sprawa trafiła również do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.