Ujawniono "gangsterskie praktyki" influencerów. Setki tysięcy za antyreklamę produktu konkurencji

Marlena Stell twierdzi, że z powodu braku wsparcia influencerów, jej firma wpadła w kłopoty finansowe.
Marlena Stell twierdzi, że z powodu braku wsparcia influencerów, jej firma wpadła w kłopoty finansowe. YouTube.com / MakeUp Geek
Influencerzy zarabiają mnóstwo pieniędzy, promując na swoich kanałach społecznościowych produkty. I o ile czerpanie zysków z polecania konkretnego kosmetyku niczym złym się nie wydaje, o tyle robienie antyreklamy produktu za pieniądze od firmy konkurencyjnej etyczne nie jest.

O negatywnych recenzjach pisanych na zlecenie przez influencerów urodowych donosi na swoim Instagramie wizażysta Kevin James Bennet. Nieetyczne praktyki nazwał "gangsterskimi" i przytoczył przykład influencera, który za antyreklamę produktu konkurencji żąda 75-85 tys. dol., czyli nawet ponad 300 tys zł.

Influencerzy - gigantyczne pieniądze za złe recenzje
O działalności blogowej mafii mówi również influencerka Pretty Pastel Please. – Firmy konkretnie mówią, że zapłacą ci więcej, jeśli powiesz, że ich produkt jest lepszy od konkurencyjnego, lub jeśli zarekomendujesz ich produkt nad inny – opowiada.

Próbę wybicia się bez wsparcia influencerów podjęła firma z branży kosmetycznej Makeup Geek, prowadzona przez Marlenę Stell. – Nie byliśmy wspierani przez influencerów, bo nie płaciliśmy im ogromnych sum pieniędzy – opowiada w emocjonalnym filmie. Według Stell, za jedno promocyjne wideo, influencerzy życzyli sobie nawet 60 tys. dolarów.


Ostatnio pisaliśmy w INNPoland.pl o tym, jaka emerytura czeka influencerów. – Jeżeli ktoś polega tylko na wizerunku i bazuje na popularności czy urodzie, to może mieć w przyszłości problem. Influencerzy, którzy działają w branży od lat, często szukają sobie innego zajęcia – tłumaczyła w rozmowie z INNPoland.pl Edyta Maciejewska z agencji „The Digitals”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.