Martyna Wojciechowska wbija szpilę millenialsom. Powinni pracować dla idei, a nie tylko pieniędzy

Martyna Wojciechowska jest rozczarowana obecnym rynkiem pracy
Martyna Wojciechowska jest rozczarowana obecnym rynkiem pracy fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Roszczeniowi, sfrustrowani, w pracy kierujący się tylko zarobkiem, a nie ideami – tak opisuje milenialsów Martyna Wojciechowska, która nie ukrywa swojego rozczarowania obecnym rynkiem pracy.


Martyna Wojciechowska jest nie tylko znaną podróżniczką. To również bizneswoman, która szefuje stacji Travel Channel i jest jedną z najlepiej opłacanych polskich gwiazd. W rozmowie z gazetą „Głos Mordoru”, Wojciechowska dała upust swojemu niezadowoleniu z obecnego rynku pracy.

– Niby wszyscy świetnie się prezentują, mają pasję, chęć do pracy, chcą się rozwijać - w CV znakomicie to wygląda, w rzeczywistości jest już jednak gorzej. U młodych dominuje postawa roszczeniowa. Millenialsi wiele oczekują i wiele chcą, ale nie potrafią się odnaleźć na rządzącym się swoimi prawami rynku – opowiada.

Milenialsi chcą pracować za pieniądze
Według podróżniczki milenialsi mają trudności z pracą zespołową i choć świetnie posługują się nowoczesnymi technologiami, często odrzucają niektóre z globalizacyjnych procesów i nie potrafią zaoferować nic ciekawego w zamian. To zaś budzi w nich bunt i frustrację niedopasowania.


Co więcej, milenialsi chcą pracować za pieniądze, a przecież nie to jest najważniejsze. To idea, misja i tzw. „why?”, czyli wewnętrzna motywacja są odpowiednim podejściem do pracy, podkreśla podróżniczka. Nie omieszka przy okazji zaznaczyć, że sama za swoje projekty często nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia.

– Jeśli nie ma: "why?", to nie widzę szans na współpracę. (...) A kiedy materialny zysk nie stoi na pierwszym miejscu, gdy pieniądze i stabilna praca nie mogą być kluczową motywacją, wówczas bez wewnętrznej determinacji wiele się nie zdziała – twierdzi.

Krytyka milenialsów
To nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz, kiedy milenialsi zostali skrytykowani. Niedawno szpilkę wbiła im prezes Fundacji Iskierka, Jolanta Czernicka-Siwecka, nazywając ich roszczeniowym pokoleniem narcyzów, którzy nie chcą pracować dłużej niż 8 godzin dziennie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0To nie może się udać. Do kraju wkracza hiszpański start-up, który chce robić Polakom pranie
0 0Ten start-up stworzył superpszczoły. Silniejsze, odporniejsze, lepsze
DZIEJE SIĘ 0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"
0 0Geniusz czystego zła. Twórcy "Billions" zrobią serial o niesławnym założycielu Ubera
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta