
Można się łudzić, że utrzymanie równowagi między pracą a czasem wolnym jest możliwe. Presja na załatwianie spraw służbowych „po godzinach” nadal istnieje. Pierwsze firmy w Europie już się za to wzięły: zaczynają odcinać pracowników od służbowej poczty elektronicznej i telefonów.
REKLAMA
Trend ten może wkrótce dotrzeć do Polski. – Wspólnie z innymi krajami, gdzie obecna jest marka Lidl, pozostajemy w bliskim kontakcie i wymieniamy się dobrymi praktykami oraz praktycznymi pomysłami – mówi Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska w rozmowie z portalem Puls HR. – Nie wykluczamy, że w przyszłości wprowadzimy podobne zmiany w Lidl Polska – kwituje.
W ramach eksperymentu Lidl od początku września zaczął odcinać pracownikom dostęp do służbowej poczty elektronicznej po godzinie 18 w dni robocze. Ograniczenie obowiązuje do godziny 7 rano. Zmianę wprowadzono na początek w oddziałach firmy w Belgii i Luksemburgu. Wyjątkami są działy obsługi klienta, zamówień i wysyłki. I biuro prasowe, rzecz jasna.
Płacą za odbieranie telefonu po wyjściu z pracy
Jak podkreśla portal, Lidl nie jest pierwszy. Już na początku dekady Volkswagen zapewnił swoim pracownikom możliwość wyłączenia telefonu po godzinach pracy.
Jak podkreśla portal, Lidl nie jest pierwszy. Już na początku dekady Volkswagen zapewnił swoim pracownikom możliwość wyłączenia telefonu po godzinach pracy.
Jeszcze dalej poszli Francuzi, gdyż politykę work-life balance postanowili uregulować ustawowo. W firmach zatrudniających powyżej 50 osób wraz z pracownikami ustalane są zasady pracy „po godzinach” i tworzone są „karty dobrego postępowania”. W nich zawarte są konkretne reguły postępowania w ponadnormatywnym czasie pracy.
W najprostszy sposób problem rozwiązali Brazylijczycy: tam za wysyłane „po godzinach” maile i odebrane telefony pracownik otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie.
Eksperci są zdania, że w interesie samych pracodawców jest przyjmowanie takich rozwiązań. Według firmy Hays Poland, 62 proc. osób pracujących ponad wyznaczony czas ma kłopoty ze zdrowiem: od irytacji i napięcia (niemal dwie trzecie ankietowanych), przez brak sił i apatię (46 proc.) po niemożność skoncentrowania się i zaśnięcia (45 proc.).
