Z początkiem września Lidl odciął swoich pracowników od dostępu do poczty elektronicznej po godzinie 18. Zmiana obowiązuje na początek w Belgii i Luksemburgu.
Z początkiem września Lidl odciął swoich pracowników od dostępu do poczty elektronicznej po godzinie 18. Zmiana obowiązuje na początek w Belgii i Luksemburgu. Fot. 123rf.com

Można się łudzić, że utrzymanie równowagi między pracą a czasem wolnym jest możliwe. Presja na załatwianie spraw służbowych „po godzinach” nadal istnieje. Pierwsze firmy w Europie już się za to wzięły: zaczynają odcinać pracowników od służbowej poczty elektronicznej i telefonów.

REKLAMA
Trend ten może wkrótce dotrzeć do Polski. – Wspólnie z innymi krajami, gdzie obecna jest marka Lidl, pozostajemy w bliskim kontakcie i wymieniamy się dobrymi praktykami oraz praktycznymi pomysłami – mówi Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska w rozmowie z portalem Puls HR. – Nie wykluczamy, że w przyszłości wprowadzimy podobne zmiany w Lidl Polska – kwituje.
W ramach eksperymentu Lidl od początku września zaczął odcinać pracownikom dostęp do służbowej poczty elektronicznej po godzinie 18 w dni robocze. Ograniczenie obowiązuje do godziny 7 rano. Zmianę wprowadzono na początek w oddziałach firmy w Belgii i Luksemburgu. Wyjątkami są działy obsługi klienta, zamówień i wysyłki. I biuro prasowe, rzecz jasna.
Płacą za odbieranie telefonu po wyjściu z pracy
Jak podkreśla portal, Lidl nie jest pierwszy. Już na początku dekady Volkswagen zapewnił swoim pracownikom możliwość wyłączenia telefonu po godzinach pracy.
Jeszcze dalej poszli Francuzi, gdyż politykę work-life balance postanowili uregulować ustawowo. W firmach zatrudniających powyżej 50 osób wraz z pracownikami ustalane są zasady pracy „po godzinach” i tworzone są „karty dobrego postępowania”. W nich zawarte są konkretne reguły postępowania w ponadnormatywnym czasie pracy.
W najprostszy sposób problem rozwiązali Brazylijczycy: tam za wysyłane „po godzinach” maile i odebrane telefony pracownik otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie.
Eksperci są zdania, że w interesie samych pracodawców jest przyjmowanie takich rozwiązań. Według firmy Hays Poland, 62 proc. osób pracujących ponad wyznaczony czas ma kłopoty ze zdrowiem: od irytacji i napięcia (niemal dwie trzecie ankietowanych), przez brak sił i apatię (46 proc.) po niemożność skoncentrowania się i zaśnięcia (45 proc.).