Budowa metra pod znakiem zapytania? Jego wykonawca zrywa kontrakty i jest winien pieniądze

Firma Astaldi, główny wykonawca warszawskiego metra, stoi na skraju bankructwa. Pojawiają się wątpliwości, czy metro uda się wybudować
Firma Astaldi, główny wykonawca warszawskiego metra, stoi na skraju bankructwa. Pojawiają się wątpliwości, czy metro uda się wybudować Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta
Włoska firma Astaldi, główny wykonawca wielu polskich inwestycji infrastrukturalnych, w tym II linii metra, stoi na skraju bankructwa. Przedsiębiorstwo zerwało ostatnio dwa duże kontrakty w kraju i zalega z płatnościami dla blisko 150 podwykonawców.

Zaczęło się od rezygnacji z dwóch dużych kontraktów z PKP Polskie Linie Kolejowe na budowę linii kolejowych w woj. lubelskim i na Śląsku. Astaldi swoją decyzję tłumaczy wszczęciem wobec niej postępowania, zmierzającego do ochrony przed wierzycielami w oparciu o włoskie prawo upadłościowe.

Brak robotników i problemy z płatnościami
Wśród powodów wymienia również znaczny wzrost cen materiałów budowlanych oraz brak siły roboczej w Polsce, lecz tajemnicą poliszynela jest także fakt, że do trudnej sytuacji finansowej włoskiej firmy przyczyniło się bankructwo Wenezueli. Astaldi wciąż nie otrzymało 400 mln euro z tytułu inwestycji kolejowych przeprowadzonych w tamtym kraju.

Portal money.pl dotarł również do źródła, które twierdzi, że Astaldi jest niewypłacalne. Na opłacenie faktur czeka podobno prawie 150 podwykonawców.

Co z budową warszawskiego metra
To dostarcza wątpliwości, czy problemy Astaldi nie przełożą się przypadkiem na budowę II linii metra. Włosi są bowiem wykonawcami metra na Pradze-Północ i Targówku, a wspólnie z firmą Gulermak wygrali również przetarg na rozkopanie ziemi pod stacje na Bródnie i Bemowie.


Jedna władze miasta i przedstawiciele Astaldi na zwołanej we wtorek konferencji zapewniali, że nie ma powodów do obaw o budowę metra ani innych inwestycji w Warszawie.

–Znamy sytuację firmy Astaldi. Dostaliśmy zapewnienie, że wszystkie kontrakty w Warszawie będą realizowane bez zakłóceń – przekonywała wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska.

Astaldi z kolei zapewniało, że budowa metra nie jest zagrożona, tak jak i innym inwestycjom drogowym, w tym południowa obwodnica Warszawy z tunelem pod Ursynowem ani prace na Zakopiance.

Budowlanka w słabej kondycji
Cała branża budownictwa boryka się teraz z ogromnymi problemami. Jej przedstawiciele wieszczą, że budownictwo czekają sądne dni i niedługo może dojść do fali bankructw. Z tego tytułu napisali rozpaczliwy list do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o pomoc.

AKTUALIZACJA
Mateusz Witczyński, rzecznik firmy Astaldi przesłał redakcji INNPoland.pl oświadczenie z komentarzem obecnej sytuacji spółki. Zamieszczamy je poniżej.

"Astaldi S. p. A. nie wypowiedziało kontraktów na LK7 i E59 ze względu na kondycję finansową, ale niezwykle gwałtowny, znaczny i powszechny wzrost cen materiałów i siły roboczej, koniecznych do wykonania tych kontraktów oraz jednoczesny spadek podaży tych materiałów i usług w branży budowlanej np. brak możliwości transportu materiałów koleją, czy niedostępność tłucznia na rynku polskim. Astaldi S. p. A. nie złożyło wniosku o ochronę przed wierzycielami, a restrukturyzację pod nadzorem sądu."
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.