Butelka wody od znanej blogerki kosztuje 34 zł. Dyskutuje o tym cały kraj, powiadomiono władze

Jedna butelka wody z podpisem Chiara Ferragni kosztuje równe 8 euro.
Jedna butelka wody z podpisem Chiara Ferragni kosztuje równe 8 euro. Foto: Instagram.com/evianwater/
Olbrzymie wzburzenie opinii publicznej we Włoszech wzbudziła sprawa pewnej znanej w tym kraju blogerki, która wypuściła na rynek swoją markę wody pitnej, we współpracy z firmą Evian. Jedna butelka z jej podpisem i logo kosztuje równe 8 euro. Sprawą zajęły się nawet włoskie władze.

Blogerka modowa Chiara Ferragni prawdopodobnie nie przypuszczała, że przypadek jej marketingowego sprytu wywoła ogólnonarodową dyskusję. Z jednej strony Ferragni jest powszechnie krytykowana, z drugiej zaś wyśmiewana.

Jedni twierdzą, że sprzedaż butelki wody za 8 euro jest po prostu niemoralna, szczególnie w sytuacji, gdy po drugiej stronie Morza Śródziemnego umierają ludzie, którzy nie mają dostępu do tego życiodajnego płynu.
Organizacja konsumencka Codacons podkreśliła, że sprzedaż wody w takiej cenie jest prawdopodobnie nielegalna.

Jedna z włoskich ustaw reguluje bowiem kwestię cen produktów, które znacznie odbiegają od ich rzeczywistej rynkowej wartości. Organizacja powiadomiła więc organy ścigania o tym procederze.

Woda Evian w limitowanej edycji
Butelki z limitowanej edycji, zaprojektowane przez Ferragni, są ozdobione obrazkami gór, strumyczków i gwiazdek, serduszek i kropel wody. Według opisu producenta woda jest "odą do wolności i młodości ducha" i "emanuje radością życia, które jest znakiem rozpoznawczym Chiary Ferragni".

O sprawie dyskutuje włoski senat, Chiara Ferrangi stała się też ogólnonarodowym pośmiewiskiem. I to nie byle jakim, bo jej profil na Instagramie obserwuje 15,2 mln osób. I pewnie dlatego - mimo kpin - woda całkiem nieźle się sprzedaje.

Warto przypomnieć, że w Polsce też zapanowała dziwna moda na tzw. wodę surową, sprzedawaną po 10 zł za litr.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.