Niemiecka gospodarka w ostatnich miesiącach zaczyna kuleć. Poszedł za tym gwałtowny spadek nastrojów.
Niemiecka gospodarka w ostatnich miesiącach zaczyna kuleć. Poszedł za tym gwałtowny spadek nastrojów. Fot. 123rf.com

Indeks nastrojów w niemieckiej gospodarce, publikowany przez Instytut ZEW, spadł do rzadko notowanych poziomów. To zarazem reakcja na kiepskie wyniki niemieckiego rynku, jak i komentarz do politycznego klinczu na Zachodzie. Problem w tym, że nastroje nad Renem mogą niemal bezpośrednio przełożyć się na polską gospodarkę.

REKLAMA
Indeks nastrojów spadł w październiku do ujemnego poziomu -24,7 pkt. To mniej więcej dwukrotnie więcej niż zakładali analitycy. Co gorsza, podobne nastroje zaznaczały te momenty, kiedy niemiecka gospodarka dołowała. Ostatni raz tak było w sierpniu 2012 r., a wcześniej w kryzysowych latach 2007-2008, czy w czasie wahnięć w latach 2011, 1999 lub 1993 – jak wylicza portal money.pl.
Wyniki gospodarcze Niemiec
Kiepskim nastrojom towarzyszą słabe wyniki gospodarcze: spadek eksportu o 0,1 proc. (drugi miesiąc spadkowy), spadek produkcji przemysłowej o 0,3 proc., spadek importu o 2,7 proc. Ten ostatni wskaźnik ma dla Polski szczególne znaczenie, bowiem udział Niemiec w polskim eksporcie wzrósł w ostatnim roku do wyjątkowo wysokiego poziomu – 28 proc.
Innymi słowy, słaba kondycja niemieckiej gospodarki szybko może zacząć przekładać się na polskich eksporterów. Problem jednak w tym, że Niemcy mogą dopiero wchodzić w kiepski okres: na nastroje rzutują spory między UE a Stanami Zjednoczonymi, wojna celna między USA a Chinami czy wreszcie perspektywa Brexitu (na dodatek coraz bardziej realna jest perspektywa „twardego Brexitu”, czyli bez umowy, która łagodziłaby jego skutki).