PiS kombinuje z podatkiem od marketów. Do Sejmu trafił nowy projekt ustawy

Podatek od marketów zaproponowany przez rząd PiS w 2015 r. trzeci rok z rzędu będzie odroczony.
Podatek od marketów zaproponowany przez rząd PiS w 2015 r. trzeci rok z rzędu będzie odroczony. Fot. Krzysztof Szatkowski / AG
Szumnie zapowiadany przez obecny rząd podatek od marketów, który z jednej strony miał pomóc drobnym polskim handlowcom, zaś z drugiej zmiażdżyć zagraniczne konkurencyjne sieci handlowe, znów wraca pod obrady Sejmu. Lecz wcale nie chodzi o jego wprowadzenie, a odroczenie. Po raz trzeci.

Podatek od marketów, który nakładał na sklepy daninę 0,8 proc. oraz 1,4 proc. oraz kwotę wolną od podatku do 17 mln zł miesięcznie, będzie po raz kolejny zawieszony. Do Sejmu właśnie trafił projekt ustawy na rok 2019 odraczającej wejście przepisu w życie, jak donosi „Gazeta Wyborcza”.

Podatek jest nielegalny w UE
Dlaczego? Przede wszystkim podatek w obecnej formie nie przejdzie. Komisja Europejska uznała, że pomysł obecnego rządu jest nielegalny i narusza unijne zasady pomocy państwa, bo faworyzuje sklepy o niższych przychodach.

Zaproponowała więc wprowadzenie podatku liniowego dla wszystkich sklepów - zarówno małych, jak i dużych. Mógłby on wynosić 1,2 proc. obrotu lub zależeć od kryteriów powierzchniowych - np. sklepy powyżej 250 m kw. powierzchni płaciłyby 2 proc. od obrotu.

Żadne z rozwiązań nie przypadło do gustu polskim sieciom handlowym i drobnym handlowcom. Wskazywali oni, że podatek w takiej formie najboleśniej uderzyłby w najsłabsze sieci z najniższymi zyskami.

Nie przed wyborami
Odroczenie podatku rząd tłumaczy oczekiwaniem na stwierdzenie nieważności decyzji Komisji Europejskiej, o którą starał się we wrześniu br. Wyjaśnia, że odpowiedź w tej sprawie ma nadejść pod koniec 2018 r. lub na początku 2019 r.

„GW” przewiduje, że PiS nie podejmie takiego ryzyka w roku wyborczym. Chyba, że wygra jesienne wybory i będzie próbował załatać dziurę w budżecie.

Zaś przychód z tego tytułu w kasie państwa byłby znaczący. W 2015 r. rząd przewidywał, że nowe obciążenie zasiliłoby budżet o 3,5 mld zł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.