Nie zgadniecie, co Polsat pokaże o 20 w Wigilię. Ceny reklam przy filmie porażają

Polsat znów pokaże "Kevina samego w domu" i znów zarobi na tym miliony.
Polsat znów pokaże "Kevina samego w domu" i znów zarobi na tym miliony. Kadr z filmu "Kevin sam w domu"
Kilka lat temu Polsat usiłował nie wyemitować w przedświąteczny wieczór „Kevina samego w domu”. Podniosła się wrzawa i stacja została do tego zmuszona. O tej pory miliony widzów czekają na film a Polsat życzy sobie coraz więcej pieniędzy za reklamy towarzyszące tej produkcji. Teraz 30-sekundowe spoty są wycenione na ponad 80 tysięcy złotych.

"Kevin sam w domu" to absolutnie najdroższa pozycja w cenniku stacji na grudzień. Ale Polsat wie, co robi – w zeszłym roku film o perypetiach młodego McAllistera rozbił bank. W wigilijny wieczór oglądało go ok. 4,4 miliona widzów, czyli co trzeci Polak, który miał wtedy włączony telewizor.

Warto też zauważyć, że Polsat i tak obniżył ceny w stosunku do zeszłego roku. W Wigilię 2017 reklamy przy Kevinie kosztowały nawet 107 tysięcy za 30 sekund (wszystkie ceny netto i bez rabatów), podaje serwis wirtualnemedia.pl.

Inne pozycje tańsze
W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia najdroższą pozycją w cenniku reklam jest czas między wieczornym serwisem informacyjnym i sportowym oraz pogodą. Pół minuty kosztuje 61 – 63 tysiące złotych.

Sporo tańsze będą spoty emitowane podczas sylwestrowej imprezy Polsatu, tradycyjnie nafaszerowanej reklamami jak barszcz uszkami. Najdroższe kosztują ok. 37 tysięcy złotych.

Gwoli przypomnienia: trików stosowanych przez Kevina w filmie, nie należy powtarzać w domu. Są śmiertelnie groźne.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.