Tanie linie celowo rozdzielają rodziny w samolotach? Dopłać, to wybierzesz miejsce

Ryanair celowo rozdziela pasażerów, by skłonić ich do płacenia za wybór miejsc - podejrzewają władze
Ryanair celowo rozdziela pasażerów, by skłonić ich do płacenia za wybór miejsc - podejrzewają władze Fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Gazeta
Jeśli w tanich liniach lotniczych kupisz dwa bilety – dla siebie i bliskiej osoby – szansa na to, że będziecie siedzieć obok siebie, jest bliska zeru. Chyba, że oboje dopłacicie za rezerwację wybranych miejsc. Ten proceder zirytował już nawet brytyjski rząd.

Doszło do tego, że minister ds. cyfrowych Margot James nazwała ten proceder celowym wykorzystywaniem podróżnych. Sprawą zajmie się niezależna rządowa komisja.

Na czym polega rozdzielanie podróżnych?
W normalnych liniach lotniczych kupując dwa bilety, możemy poprosić o to, by osoby siedziały obok siebie. Można to też sobie ustawić podczas elektronicznej odprawy – opcji jest kilka, ale nie jest to niczym niezwykłym.

Tymczasem w tanich liniach – przoduje w tym Ryanair – pasażerowie kupujący razem bilety są na ogół rozdzielani. Podróżni podejrzewają, że dzieje się to celowo, by skłonić owe osoby do wykupienia opcji wyboru miejsca.

Linie lotnicze nie potwierdzają tego wprost, ale tłumaczenia Ryanaira, które zebrał portal fly4free.pl brzmią bardzo niewiarygodnie.

Przedstawiciele tej linii tłumaczą na przykład, że losowo dobierają miejsca, za pomocą algorytmu, który zmienia się dla każdego lotu. I że ludzie, którzy dopłacają za wybór miejsca, najczęściej chcą podróżować pod oknem lub od strony przejścia.

Miejsca w środku są uważane za gorsze i to one są przydzielane w pierwszej kolejności pasażerom, którzy nie mają ochoty dopłacić za wybraną miejscówkę.

Co więcej – naukowcy wyliczyli, że przy braku dopłaty szansa na dostanie dwóch miejsc obok siebie jest w Ryanair niższa, niż wynikałoby to z rachunku prawdopodobieństwa.

Dlatego właśnie podejrzewają linie o celowe rozdzielanie osób kupujących razem bilety lub o tym samym nazwisku. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że aż 41 razy łatwiej trafić szóstkę w totolotka, niż na własną żonę na fotelu obok?

To zresztą nie pierwsze grzeszki tej linii, ostatnio okazało się, że uruchomiła promocję, która nijak nie opłaca się jej klientom.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.