No to zaszaleliśmy. Wiemy, ile kosztował nas dzień wolny 12 listopada

Jak szaleć, to szaleć. Wolny 12 listopada kosztował firmy nawet 7 mld zł
Jak szaleć, to szaleć. Wolny 12 listopada kosztował firmy nawet 7 mld zł Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta
Większość Polaków w poranek po Święcie Niepodległości mogła spokojnie wylegiwać się w łóżkach – wszak miłościwie nam panujące władze ogłosiły 12 listopada dniem wolnym od pracy. Teraz okazuje się, jak wysoki rachunek musimy za to zapłacić. Wolny dzień kosztował nas miliardy złotych.

12 listopada był w tym roku dniem wolnym od pracy. Dość specyficznym, bo nie pracowało ok. 75 proc. wszystkich zatrudnionych. W zwykłym trybie działały apteki, szpitale, ochrona mienia i środowiska, prowadzono prace w ruchu ciągłym, prace zmianowe, bez przerw pracowała też gastronomia.

Koszt dnia wolnego od pracy
Właściciele firm niespecjalnie byli zadowoleni z ekstraszybko przyznanego pracownikom dnia wolnego. Rachunek za ten miło spędzony czas wyniósł od 5 do nawet 7 miliardów złotych – donosi serwis StrefaBiznesu.pl. – To kilka miliardów, tych pieniędzy rzeczywiście komuś zabraknie – mówi cytowana przez serwis Anna Konecka-Pająk z eFaktor S.A.

Wiadomo, że tyle kosztuje nas jeden dzień majowego weekendu, porównywalny pod względem obrotów gospodarki. Jak zawsze są oczywiście silne argumenty przemawiające za dniem wolnym.

Bo o ile wolny dzień latem potrafi się zwrócić w postaci większego obrotu finansowego, o tyle w listopadzie takiej szansy nie ma. Ten rachunek musieli wziąć na siebie właściciele firm. W tym roku w Polsce mamy 5 dodatkowych dni wolnych lub częściowo wolnych – to kwestia ułożenia kalendarza. W całym roku mamy ich obecnie 14, tymczasem unijna średnia wynosi 10.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.