Najwyraźniej ta marka z PRL jest nie do zdarcia. Orlen przywraca ją do życia

Orlen powstał dwadzieścia lat temu z połączenia CPN i Petrochemii Płock.
Orlen powstał dwadzieścia lat temu z połączenia CPN i Petrochemii Płock. Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
To kwestia dni, może nawet godzin – zapewnia portal money.pl, zapowiadając zmiany na jednej z warszawskich stacji benzynowych, należących do koncernu Orlen. Szyld sieci Bliska ma zostać zastąpiony takim z logo CPN – Centrali Produktów Naftowych, znanej z czasów komunistycznych firmy, zajmującej się handlem paliwami, która dysponowała w sumie nawet 1400 stacjami w całej Polsce.

Swój wygląd ma zmienić stacja benzynowa przy ulicy Markowskiej, na warszawskiej Pradze-Północ. Ta niewielka i położona na uboczu stacja będzie swoistym poligonem doświadczalnym dla przywrócenia logo, zaprojektowanego przez plastyka Ryszarda Bojara jeszcze w latach 60.

CPN i Petrochemia Płock
Dobór stacji może też pośrednio potwierdzać, że Orlen po prostu nie chce wypuścić z rąk relatywnie cennego, bo budzącego sentyment, dobra – jakim jest ten znak towarowy. Mowa przecież o marce, która przez długie dekady była synonimem stacji benzynowej w ogóle.

To samo dotyczy też Petrochemii Płock, kolejnej marki z okresu PRL, kojarzącej się paliwami. Stacja pod tym szyldem ma – według informacji money.pl – powstać w Bodzanowie pod Białymstokiem. CPN i Petrochemia Płock zostały połączone w Orlen dwadzieścia lat temu.


O planach na wskrzeszenie marki CPN mówiło się już w sierpniu, o czym pisaliśmy w INNPoland.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.