Dadzą 380 tys. zł temu, kto przez rok nie tknie smartfona. Będzie musiał dzwonić „kalkulatorem”

Osoba, która na rok zrezygnuje z używania smartfona, może zgarnąć 100 tys. dolarów.
Osoba, która na rok zrezygnuje z używania smartfona, może zgarnąć 100 tys. dolarów. 123rf.com
Rok bez smartfona? Osoba, która sprosta takiemu wyzwaniu będzie mogła zgarnąć 100 tys. dolarów. Aby jakoś kontaktować się ze światem dostanie stary telefon komórkowy z lat 90-tych, potocznie nazywany „kalkulatorem” czy „ziemniakiem”. Na ironię do konkursu, organizowanego w USA przez firmę Vitaminwater, należy zapisać się używając… smartfona.

Rok bez smartfona
Nie każdy potrafiłby zrezygnować na cały rok ze wszystkich urządzeń mobilnych, takich jak smartfon czy tablet. Najodważniejszemu śmiałkowi, który wytrwa w postanowieniu, firma Vitaminwater chce zapłacić aż 100 tys. dol.

Osoba, która podejmie wyzwanie, przez cały rok nie będzie mogła korzystać z żadnego mobilnego urządzenia, zarówno swojego, jak i pożyczanego od znajomych. Aby móc kontaktować się ze światem w zamian otrzyma stary telefon z lat 90-tych. Będzie mogła również używać stacjonarnego komputera, laptopa oraz korzystać z pomocy wirtualnych asystenów.

Bezsmarfonowy konkurs
Organizatorzy konkursu chcą, by uczestnik swoim działaniem przeciwstawił się rutynowemu przewijaniu treści w telefonie i zrobił coś niesamowitego ze swym czasem. To, czy uczestnik wytrzymał cały rok bez smartfona, zostanie sprawdzone za pomocą wariografu.

Aby wziąć udział w bezsmartfonowej przygodzie należy do 8 stycznia 2019 r. zgłosić się do firmy Vitaminwater za pomocą Twittera lub Instagrama - czyli korzystając ze smartfona. Spośród nadesłanych zgłoszeń zostanie wytypowana osoba, która weźmie udział w wyzwaniu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.