Kończy się czas na wysłanie PIT-a. Kara za spóźnienie może być wyjątkowo wysoka

Co druga przebadana firma, zatrudniająca do 9 osób, nie jest gotowa na elektroniczną wysyłkę dokumentów do Urzędu Skarbowego.
Co druga przebadana firma, zatrudniająca do 9 osób, nie jest gotowa na elektroniczną wysyłkę dokumentów do Urzędu Skarbowego. Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Wielu przedsiębiorców ciągle nie przyjęło do wiadomości faktu, że w tym roku termin na wysłanie deklaracji PIT-11 to nie koniec lutego, ale stycznia. Wielu z pewnością nie zdąży. Może pomoże im świadomość, że może za to grozić kara w wysokości ponad 5 milionów złotych.

Do tej pory PIT-y można było wysyłać o miesiąc dłużej, na dodatek pocztą tradycyjną. Teraz trzeba korzystać z drogi elektronicznej. Dla wielu małych firm będzie to więc pierwszy kontakt z przesyłaniem informacji o dochodach pracowników online. Na dodatek czasu jest coraz mniej.

Eksperci podatkowi cytowani przez dziennik Rzeczpospolita wskazują, że pracodawcy zostali zaskoczeni przez rząd skróceniem terminu na informacje o wynagrodzeniach, bo nowelizacja przepisów pojawiła się dopiero w listopadzie. Jest to poważny problem zarówno dla małych firm, jak i koncernów zatrudniających setki lub tysiące osób.

Najwyższa kara za brak PIT-11
Tymczasem znaczna część małych firm ciągle nie ma świadomości o skróconym terminie. Z niedawno przeprowadzonego badania wynika, że co druga firma, zatrudniająca do 9 osób, nie jest gotowa na elektroniczną wysyłkę dokumentów do Urzędu Skarbowego.


Portal Money.pl przypomina, że grzywna za przestępstwo skarbowe – a za takowe może zostać uznane niewysłanie PIT-a w terminie – może wynieść nawet 5,4 mln złotych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.